Xabi Alonso ma problem z żółtymi kartkami. Pomocnik Realu uzbierał ich w Lidze już 4, a do meczu z Barceloną pozostały dwa spotkania. Mourinho nie wyobraża sobie Klasyku bez Hiszpana i dlatego zaczęto już analizować możliwości uporania się z całą sytuacją. Najszybciej do głowy przychodzi rozwiązanie, w którym Xabi wymusza swoją piątą kartkę w meczu z Atlético. Hiszpan nie zagrałby wtedy ze Sportingiem i wypoczęty wrócił na Barcelonę. To pozwoliłoby mu spokojnie grać z ekipą Guardioli bez obaw, że mógłby zostać zawieszony za kartki na mecz kolejny - z Sevillą na Sánchez Pizjuán.
Jednak sztab szkoleniowy obawia się, że derby Madrytu będą właśnie z tego powodu dokładnie obserwowane. Po tym, co wydarzyło się rok temu w Amsterdamie, wszyscy zdają sobie sprawę, że kartka Xabiego znowu może wywołać wielką kontrowersję. Sam Mourinho mówił, że "wymuszać kartki mogą wszyscy oprócz Realu Madryt". Jeśli Xabi nie obejrzy kartki w sobotę, żeby uniknąć wspomnianej kontrowersji, to bardzo prawdopodobne, że mógłby wtedy usiąść na ławce w meczu na El Molinón. Jednak ta opcja zdecydowanie najmniej podoba się Mourinho, ponieważ Xabi wtedy ani nie miałby czystego konta kartkowego, ani nie zagrałby ze Sportingiem. Dalej byłby zagrożony i kartka z Barceloną wyeliminowałaby go z meczu z Sevillą.
Na pewno Xabi i Mou nie zostawią tej sprawy samej sobie. Obecność Alonso w meczu z Barceloną jest kluczowa i nikt nie dopuszcza myśli, że piłkarz mógłby nie wystąpić w Gran Derbi. Warto dodać, że nawet jeśli Xabi zdecyduje "wyczyścić się" w sobotnich derbach, to nie będzie miał łatwego zadania. Spotkanie będzie sędziować Mateu Lahoz, który puszcza grę i nie lubi sięgać po kartki. Jeśli pomocnik zostanie zawieszony na mecz ze Sportingiem, to Mourinho będzie musiał poszukać innego ustawienia w środku pola. Portugalczyk ma do dyspozycji Lassa, Khedirę czy Şahina, który zaczyna być naprawdę potrzebny.
Dylemat Xabiego Alonso
Co zrobić z kartkami Hiszpana?
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się