- Jestem przygotowany do gry, chociaż nie wiem czy wytrzymam już 90 minut w Lidze Mistrzów. Mimo wszystko nie czuję ani strachu, ani presji - powiedział na przedmeczowej konferencji Şahin. - Naprawdę nie odczuwam żadnej presji. Jestem szczęśliwy, że mogę tutaj grać. Takie słowa, jak "strach" czy "presja" nie znajdują się w moim słowniku. Lubię grać, musiałem długo czekać na taką możliwość, ale jestem przygotowany.
- Mogę grać z Xabim Alonso, mogę grać bez niego, ale on też może grać beze mnie. Najważniejsze to dawać z siebie wszystko i wygrywać z rywalem. Ja chcę robić swoją pracę jak najlepiej. Między mną a Xabim nie ma rywalizacji. Jestem środkowym pomocnikiem, mogę grać na wszystkich pozycjach. Trener decyduje.
- Czuję się już częścią świetnej ekipy. Mogłem przekonać się, że najlepsi na świecie są także najnormalniejsi na świecie. Z zewnątrz wydaje się, że żyją na innej planecie, ale ci ludzie nie chodzą z głową w chmurach, twardo stąpają po ziemi.
- Wszyscy w drużynie mają wielki talent. Kto najbardziej mnie zaskoczył? Di María, jest niesamowity. Co więcej, tutaj każdy trening jest wyzwaniem. Real stawia na praktycznie taki sam styl jak Borussia, chcemy grać w wysokim tempie.
- Radość w Walencji? Pokazała tylko naszą ambicję. My chcemy wygrywać, a trener jest częścią drużyny. To był wielki mecz wszystkich członków tej ekipy. W lidze hiszpańskiej są naprawdę trudne mecze.
- Mourinho? Tak, pierwszy raz rozmawialiśmy telefonicznie. W pierwszych dniach w klubie bardzo mnie wspierał, od pierwszego dnia pomagał mi w integracji z ekipą.
Şahin: Czuję się częścią świetnej ekipy
Turek przed meczem
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się