REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze wciąż na szczycie

Real Madryt wygrał z Lagun Aro (82:74)
REKLAMA
REKLAMA

Nie było perfekcyjnie, lecz narzekać nie można. Real Madryt pokonał na własnym parkiecie graczy Lagun Aro GBC (82:74), mimo ich ogromnej determinacji i walki do samego końca. Madrycki zespół nie odstępuje kroku liderowi tabeli, Barcelonie, mającej taki sam bilans zwycięstw i porażek (7-1).

Sentymentalny był to mecz dla Pabla Lasa, mierzącego się z ekipą, którą trenował przez ostatnie dwa sezony. Jego nowi podopieczni rozpoczęli od dziewięciu szybkich punktów, nie doczekując się odpowiedzi przeciwników. Przesądziło to o jednostronnej pierwszej kwarcie (25:12).

Arbitrzy bardzo ochoczo odgwizdywali niesportowe przewinienia na korzyść gości, burząc spokój i opanowanie koszykarzy Realu Madryt. Pojawiły się zupełnie niepotrzebne nerwy, wpływające na ich dyspozycję po obu stronach boiskach, szczególnie w defensywie. Gracze z San Sebastián odrobili wszystkie straty, zaliczając kapitalną serię i wychodząc na dwupunktowe prowadzenie (27:29).

Real Madryt nie miał już tak łatwo, jak na początku. Musiał się pilnować, gdyż rywale nawiązali równorzędną walkę. W ostatnich minutach przed przerwą gospodarze pochwalili się swą główną zaletą, czyli ogromnym ofensywnym potencjałem, odzyskując zatraconą przewagę (49:39).

Nie chcąc popełnić błędów sprzed kilkunastu minut, Madryt dążył do uspokojenia gry, decydując się na coś szybkiego jedynie przy okazji kontr. Zwalniać nie zamierzali zawodnicy Lagun Aro, utrzymujący prowizoryczny kontakt z rywalem na tablicy wyników (68:62). Nie pozwalało to na całkowity spokój w szeregach Los Blancos.

Zwycięstwo należało przypieczętować, jednak podkoszowi, na których skupiła się gra w końcówce, nie potrafili skutecznie wykończyć akcji. Ani Serge Ibaka, ani Felipe Reyes. Postawiono więc na coś pewnego – przyśpieszenie tempa gry. Powiodło się.


82 – Real Madryt (25+24+17+16): Llull (8), Rudy (13), Suárez (7), Mirotić (12), Begic (8) – Tomić (10), Pocius (8), Reyes (2), Carroll (2), Rodríguez (4), Ibaka (8).

74 – Lagun Aro GBC (12+27+18+17): Panko (19), Neto (8), Vidal (5), Baron (15), Betts (-) – Papamakarios (-), Lasa (-), Doblas (-), Salgado (11), Adeleke (12), Lorant (4).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA