W historii Valencii nie było wielu piłkarzy, którzy potrafili poderwać dosłownie całe miasto. Tak naprawdę był tylko jeden taki zawodnik - Mario Alberto Kempes. Argentyńczyk jest w Walencji dosłownie "wieczny". Samo wypowiedzenie jego nazwiska wywołuje w klubie wielkie emocje. Każdy pamięta Kempesa w koszulkach z senyerą czy z herbem na białym trykocie... To właśnie napastnik jest najlepiej pamiętany z historii Valencia, więc klub wybrał go, żeby pobudzić i zmotywować swoich obecnych zawodników. Valencia zdecydowała się dokonać "tuningu" tunelu prowadzącego do szatni. Wychodząc na murawę można teraz podziwiać mityczne obrazki z historii klubu.
Niewątpliwie wielkie znaczenie przy zamieszczaniu tej serii zdjęć miało też to, że Valencia gra bardzo prestiżowe spotkanie z Realem Madryt. Kiedy piłkarze będą wychodzić na mecz z Królewskimi, będą mogli przez kilka sekund popatrzeć na unoszącego ręce Kempesa czy cieszącego się z gola Voro, obecnego delegata drużyny. Na obrazkach można dojrzeć też kapitana Albeldę, cieszącego się przed klęczącymi kolegami z bramki w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Leeds. Nie zabrakło też Claudio Lópeza i Mendiety fetujących bramkę w finale Pucharu Króla. Tamten mecz zmienił przyszłość Valencii i żaden fan nigdy o nim nie zapomni. Nie brakuje też radości Albeldy, Misty, Barajy i Vicente ze zdobycia tytułu mistrzowskiego. Niewątpliwie taka sekcja zdjęć może wpłynąć na graczy bardzo pozytywnie. A to nie wszystko - pod i nad zdjęciami można przeczytać nazwiska wszystkich piłkarzy, którzy reprezentowali klub.
Jutro pierwszy test nowej trawy
Nowa murawa na Mestalla przejdzie jutro pierwszy "test jakości", kiedy pierwsza drużyna odbędzie na obiekcie zamknięty trening. Trawa została w pełni rozłożona 10 dni temu i po raz pierwszy zostanie poddana przeciążeniu. Przypomnijmy, że Valencia zdecydowała się na wymianę boiska po tym, jak trzech zawodników doznało na poprzedniej murawie poważnych kontuzji.
Valencia motywuje swoich piłkarzy
"Tuning" tunelu prowadzącego na boisko
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się