Dzięki zeszłotygodniowej przekonującej wygranej z Leganés Real Madryt Castilla wskoczył na drugie miejsce w tabeli grupy pierwszej Segunda División B. Podopieczni Alberta Torila z pewnością będą chcieli kontynuować dobrą passę w dzisiejszym meczu. Tym razem na drodze madryckich wychowanków stanie ekipa z Toledo – ewentualne zwycięstwo z zespołem z Estadio Salto del Caballo pozwoliłoby Los Blancos przynajmniej tymczasowo objąć prowadzenie w klasyfikacji.
CD Toledo to klub, jakich w Hiszpanii jest wiele. Kastylijczycy przez ponad 80 lat istnienia tułali się między ligami regionalnymi i Segunda División. Nigdy nie występowali w La Liga. W tym sezonie mają okazję grać z Castillą dzięki wywalczonej promocji z Tercera División. Beniaminek, w którego barwach w przeszłości występowali tacy zawodnicy, jak: Abel Resino, Paco Rufete, Jerzy Podbrożny czy Jan Urban, na razie w trzeciej klasie hiszpańskich rozgrywek radzi sobie przyzwoicie. Po rozegraniu jedenastu kolejek podopieczni Manola Alfaro zajmują bezpieczne, ósme miejsce w tabeli, tracąc tylko cztery punkty do premiowanej grą w barażach pozycji czwartej. Rezerwy Królewskich mają nad nimi sześć oczek przewagi. Co ciekawe, Toledo przegrało w tym sezonie dokładnie tyle meczów, co Castilla – tylko dwa. Przekleństwem graczy z La Manchy są remisy. Ponad połowa ich spotkań kończyła się podziałem punktów. Przyjezdni wygrali na razie trzy pojedynki: 3:0 z Oviedo, 1:0 z Alcalą i 1:0 z Montańeros. Ostatni triumf miał miejsce tydzień temu, więc z pewnością nasi dzisiejsi rywale nie będą mieli problemu ze złymi nastrojami lub brakiem motywacji. Zresztą chyba żadnej drużyny nie trzeba szczególnie motywować na mecze z Realem Madryt, nawet jeśli mowa o drugiej ekipie.
Przewagą graczy Torila będzie z pewnością fakt, że pojedynek odbędzie się na Estadio Alfredo Di Stéfano. W tym sezonie położony w Valdebebas stadion nie jest dla rywali Castilli łatwym obiektem. Druga drużyna Królewskich tylko raz straciła u siebie punkty, remisując 1:1 z Albacete. W sumie madrytczycy zgromadzili na własnym boisku aż trzynaście oczek na piętnaście możliwych.
Do madryckiej kadry powrócił zawieszony w poprzedniej kolejce Nacho Fernández. Według obrońcy zamiar zespołu jest jeden: awansować na pozycję lidera. – Drugie miejsce w tabeli było naszym celem. Udało się, teraz musimy zebrać siły, wygrać z Toledo i położyć się spać, będąc liderami. Sankcja w starciu przeciwko Leganés? Bardzo źle to zniosłem, musiałem obserwować z trybun moich kolegów, ale zaprezentowali się znakomicie i osiągnęli bardzo ważne dla nas zwycięstwo – mówił kapitan Castilli.
Kontuzję kolana wyleczył Mandi, który także powrócił na listę powołanych. Zdaniem pomocnika dzisiejszy przeciwnik może być bardzo groźny. – Toledo to niebezpieczna ekipa, ich piłkarze mogą sprawić wiele problemów, grając jako goście. Jednak my jesteśmy bardzo bramkostrzelnym zespołem i musimy pokazać naszą siłę. Wszyscy rywale bardzo na nas naciskają, czekając na nasze pomyłki, które mogą umożliwić im rozpoczęcie kontrataku. Musimy być skoncentrowani i cierpliwi, aby wygrać i kontynuować dobrą passę w meczach u siebie.
Na spotkanie z Toledo Toril powołał szesnastu graczy. Na listę po kontuzji powrócili Mandi i Álvaro Morata, a także zawieszony za nadmiar żółtych kartek Nacho. Poza kadrą znaleźli się Denis i Zamora (kontuzje) oraz Álex (kartki). Z powodu decyzji sztabu technicznego powołania nie otrzymali Ríos, Raúl Ruíz, Iván González i Martínez.
Kadra Realu Madryt Castilla:
Bramkarze: Jesús Fernández, Isaac Becerra;
Obrońcy: Carvajal, Pablo Gil, Nacho Fernández, Pedro Mendes i Casado;
Pomocnicy: Omar, Juanfran, Merchán, Mandi i Lucas;
Napastnicy: Jesé, Morata, Joselu i Óscar Plano.
Wychowankowie grają z CD Toledo
Castilla powalczy o kolejne punkty u siebie
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się