Pepe Mel, szkoleniowiec Betisu, postanowił trochę podgrzać atmosferę przed sobotnim spotkaniem z Realem i skomentował ostatnie wypowiedzi Cristiano Ronaldo. - Nikt nie może dyskutować z tym, że jest bogaty, tak mówią liczby. Ale sprawa piękności jest dyskusyjna, zależy od gustu. Mnie od Cristiano bardziej podoba się Scarlett Johansson.
Temat starcia z Królewskimi poruszyli także piłkarze Betisu. - Chcemy zagrać z Realem otwarcie, swój futbol, jak z Barceloną rok temu w Pucharze Króla. Jesteśmy w stanie grać z nimi dobrą piłkę i przejąć w spotkaniu inicjatywę - stwierdził obrońca Chechu Dorado. O próbie podjęcia ofensywnej gry przekonuje także napastnik Rubén Castro. - Będziemy chcieli utrzymywać się przy piłce i jej nie tracić w środku pola. Po moim urazie nie ma już śladu i bardzo chcę wrócić do gry właśnie na Bernabéu. To będzie wyjątkowy mecz, jak każdy z Realem czy Barceloną. Pamiętam, że strzeliłem kilka lat temu bramki Casillasowi w barwach Las Palmas. Ta druga to był jeden z moich najpiękniejszych goli.
- Zagramy na wielkim stadionie i wierzymy w swoje szanse dzięki naszej grze. Chcemy osiągnąć dobry wynik, chociaż zagramy z dobrym rywalem, który ma w składzie kapitalnych graczy. Musimy wierzyć w nasz styl, bo Betis wcale nie jest taką malutką drużyną - dodał skrzydłowy Vadillo. Przedmeczowe wypowiedzi uzupełnił wywiad z bramkarzem Casto. - Na Bernabéu zawsze jest ciężko o punkty i dobrą grę, ale to nasz obowiązek. Sądzę, że jeśli zagramy tak, jak w poprzednich meczach, to mamy szansę na sprawienie trudności Realowi i wywiezienie korzystnego rezultatu. Czy analizuję ruchy Cristiano? Nie muszę nikogo analizować, znam ich wszystkich, rocznie oglądam po 50 meczów Realu. Ich najgroźniejsza broń to kontry, gorzej im idzie z kreacją akcji, ale i tak strzelają wiele bramek. Mourinho? Nawet go lubię, ponieważ zawsze dąży do maksimum.
Mel: Cristiano? Wolę Scarlett Johansson
Wypowiedzi z obozu Betisu
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się