Mimo że większość zawodników Realu Madryt przebywa na zgrupowaniach reprezentacji, to piłkarzom trenującym w Valdebebas wcale się nie nudzi. Najlepszym tego dowodem jest to, co wydarzyło się wczoraj na parkingu dla zawodników Realu Madryt Castilla. W roli głównej wystąpił Álvaro Morata, który po zakończeniu treningu musiał zmierzyć się z czyszczeniem przedniej szyby w swoim Golfie, która została posmarowana kremem do rąk. Kto za tym stał? Jak się okazuje, Fábio Coentrão i Pepe. "Zemszczę się", zapowiada na swoim Twitterze młody wychowanek Królewskich.
Morata ofiarą Pepego i Coentrão
"Ucierpiał" samochód młodego zawodnika
REKLAMA
Komentarze (65)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się