REKLAMA
REKLAMA

Co dalej z Carvalho?

W czerwcu wygasa kontrakt Portugalczyka
REKLAMA
REKLAMA

W Realu Madryt czas na przedłużanie kontraktów i kolej na Rivardo Carvalho. Właśnie o przyszłość Portugalczyka w pierwszej kolejności muszą zadbać Florentino Pérez, José Ángel Sánchez i José Mourinho. Umowa stopera wygasa po tym sezonie i trzeba przeanalizować plusy i minusy jej przedłużenia.

Jeśli zaczniemy od negatywnych rzeczy, to na pewno największą przeszkodą w przedłużeniu umowy będzie wiek zawodnika. Carvalho w czerwcu będzie miał 34 lata i niewątpliwie jego gra będzie niosła za sobą coraz większe ryzyko. Nawet pomimo bycia wielkim profesjonalistą, który dba o swoją dietę i przygotowanie do meczów. Działacze muszą zadać sobie pytanie ile jeszcze czasu pogra Portugalczyka i na jaką pensję może się zgodzić na finiszu swojej kariery. Warto również zobaczyć kto zainteresuje się wolnym w czerwcu zawodnikiem. Portugalczyk w tym wypadku niewątpliwie będzie budził wielkie zainteresowanie. Nie wiadomo czy drużyn z najwyższej półki, ale na pewno zgłoszą się interesujące kluby.

Wielkim fanem Carvalho jest sam Mourinho, który ceni u stopera nacisk na atakujących, siłę i szybkość. Cała sprawa jest inna od tej Pepego, o którego Mourinho długo walczył z zarządem, często podkreślając, że z nim drużyna na boisku jest lepsza. To jeden z dylematów działaczy, którzy chcieliby zobaczyć jak Carvalho będzie grał przez cały obecny sezon. Jednak wiadomo, że w czerwcu będzie wolny i może mieć już dawno podpisany świetny kontrakt w Turcji czy Rosji.

W historii Realu Madryt nie znajdziemy wielu zawodników, którzy dostawali nowe kontrakty w takim wieku. Ostatnie "stare" przykłady to Raúl i Guti, którzy opuścili klub w wieku 32 lat. Fernando Hierro odszedł w wieku 33 lat. Jednym z tych obrońców, którzy osiągnęli w Realu wiek Carvalho, był Carlos. Brazylijczyk rozstał się z Realem mając 34 lata. Wielu trenerów uważa, że właśnie w tym okresie u zawodnika kończą się możliwości rywalizacji na naprawdę najwyższym poziomie. Nikt na razie nie wie, co się wydarzy, ale negocjacje na pewno będą i poprowadzi je oczywiście Jorge Mendes. Na plus Carvalho przemawia jego pierwszy rok w barwach Królewskich. Niepokój budzi przyszłość. Ostatnio Carvalho na przykład nie zagrał z Espanyolem z powodu bólu pleców.

Lass z propozycją
Real Madryt chce również szybko skupić się na Lassanie Diarrze, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2013 roku. Klub rozmawiał już wstępnie z Francuzem w styczniu. Na razie sam zawodnik woli poczekać. To inna sprawa od tej Carvalho, ponieważ w czerwcu na Lassie ciągle będzie można zarobić, a kupcy niewąpliwie się zgłoszą.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA