REKLAMA
REKLAMA

Pięć punktów od finału

Koszykarze przegrali z Barceloną 70:74
REKLAMA
REKLAMA

Gdyby koszykarze Realu Madryt nie zatracili koncentracji i spokoju w końcówce meczu, w sobotę zagraliby z zespołem Caja Laboral o Superpuchar. Stało się inaczej. FC Barcelona Regal w ostatniej chwili wyrwał przeciwnikom cenne zwycięstwo (74:70), zyskując możliwość walki o wspomniane trofeum.

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie powoli, dość asekuracyjnie. Poziom gry prezentował się wyrównanie, z tym jednak wyjątkiem, że skuteczność była wyraźnie po stronie Blaugrany. Wyróżniającym się zawodnikiem Realu Madryt był z początku Martynas Pocius, pewnie wchodzący pod kosz i sprawiający wrażenie, jakby grał w tym zespole od lat.

Gra była dość pasywna, ospała, brakowało widowiska. Barça zaskakiwała czasem rywali szybszymi zrywami w ataku, doprowadzając ukształtowaną wcześniej przewagę do dwunastu punktów (33:21). Wykorzystywali spore zamieszanie, powstające w madryckich szeregach przy każdej zamianie krycia. Miało być ono agresywne, lecz zbyt często nie było go wcale.

Madryt pudłował, pogrążając się własnoręcznie. Sporo wniosła zmiana Sergiego Llulla, świetnie współpracującego z Ante Tomiciem. Wytworzyła się mała remontada i do przerwy koszykarze ze stolicy przegrywali już tylko dwoma punktami (35:33).

Tuż po zmianie stron Real Madryt objął prowadzenie, po czyściutkiej trójce Carlosa Suáreza (37:38). Mecz zaczął się na dobre. Broniąc przewagi, podopieczni Pabla Lasa wzmocnili obronę, stawiając świetny pressing i utrudniając rozgrywanie. Prowadzili dzielnie przez całą trzecią kwartę, lecz na ostatnią wyszli zupełnie rozkojarzeni. Skorzystała z tego Barcelona, doganiając Królewskich. Ci spanikowani, nie potrafiąc rozegrać końcówki spokojnie i rozważnie. Laso, zamiast zaufać Tomiciowi, wystawił niepewnego Reyesa. Barça odskoczyła na pięć oczek i zwycięstwa nie oddała.


74 – FC Barcelona Regal (21+14+17+22): Huertas (13), Navarro (12), Eidson (5), Lorbek (15), N'Dong (9) – Sada (-), Ingles (2), Mickael (1), Wallace (8), Vázquez (9).

70 – Real Madryt (13+20+25+12): Llull (12), Pocius (14), Suárez (4), Veličković (4), Begić (8) – Rodríguez (4), Carroll (14), Mirotić (-), Reyes (2), Tomić (8).

REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA