- Wierzyliśmy w Kakę. Zobaczyć radość na jego twarzy po takim czasie to powód do zadowolenia. To wielki gracz i po tym, co przeszedł, zasługuje na to wszystko. Trzeba zrozumieć, że on może teraz wrócić do jakości, którą pokazywał w innych momentach swojej kariery. Ricardo przeżywał naprawdę ciężkie chwile. Dla takiego zawodnika to było ciężkie - powiedział po meczu Aitor Karanka. - Jeśli chodzi o Benzemę, to zobaczymy jak rozwinie się jego uraz, ale na razie to nie jest nic martwiącego.
- Zdobycie trzech punktów u siebie zawsze jest ważne. Poza tym ten mecz kończy karę dla naszego trenera.
- Po trzeciej bramce drużyna oddała posiadanie rywalom, ale w żadnym momencie nie było zagrożenia wyniku. Czuliśmy się wygodnie.
- Chcieliśmy dzisiaj przejść przez fazy ciągłego ataku i fazy cofnięcia się. Kiedy mierzysz się z drużyną, która chce posiadać piłkę i nie masz inicjatywy, to robisz rzeczy, które my robiliśmy dzisiaj. Wiemy jakie są nasze zalety i pierwsza bramka padła po kapitalnym przejściu do ataku.
- Sześć goli w weekend, trzy dzisiaj, mentalnie mamy się świetnie. Mieliśmy małe problemy, ale mamy nadzieję, że po niedzieli i po przerwie na reprezentację wszystko wróci do normy.
- Piłkarze, których mamy z przodu, sieją śmiertelne zagrożenie w każdej opcji ataku, którą mamy. Czy to czwórka, która zagrała od początku, czy to Di María, czy każdy inny atakujący.
- Wypowiedź Cruyffa o braku środka pola w Realu? Nie przejmujemy się tym co mówią inni, skupiamy się tylko na swoich meczach.
Karanka: Wierzyliśmy w Kakę
Hiszpan po meczu
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się