Hamit Altıntop przeszedł do Realu Madryt 19 maja. Przeprowadzenie tej operacji nie było trudnym zadaniem, ponieważ już w czerwcu tureckiemu pomocnikowi wygasał kontrakt z Bayernem Monachium. Jako że zawodnik zasilił szeregi Królewskich na zasadzie wolnego transferu, klub mógł zaoferować mu nieco dłuższy kontrakt. Tym samym 29-letni Turek związał się z klubem ze stolicy Hiszpanii do 2015 roku. Nie jest tajemnicą, że Altıntop jest honorowym i dumnym człowiekiem i możliwe, że to właśnie dlatego, kiedy dowiedział się o urazie, który wymaga operacji, z miejsca skontaktował się władzami klubu, aby przedstawić im propozycję godną podziwu.
- Dopóki będę kontuzjowany, nie chcę pobierać z klubu ani jednego euro. Nie będę pobierał pensji, dopóki nie wrócę do gry - zapowiedział Florentino Pérezowi i José Mourinho turecki zawodnik. Taka postawa jest dosyć rzadkim zjawiskiem w świecie futbolu. Najbliższy tego typu przypadek dotyczył Fernando Redondo, który również zrezygnował ze swojej pensji, gdy po przejściu do Milanu od razu nabawił się poważnej kontuzji. Tym samym comiesięczne wynagrodzenie Altıntopa pojawi się dopiero wtedy, gdy zawodnik zadebiutuje w barwach Królewskich. Wszystko wskazuje na to, że będzie to miało miejsce 15 października w meczu z Betisem.
Altıntop nie pobiera pensji z klubu
Godna podziwu decyzja Turka
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się