REKLAMA
REKLAMA

Arbeloa: Obsesje nie są dobre

Hiszpan na konferencji prasowej
REKLAMA
REKLAMA

Piłkarze popierają opinie trenera i prezesa?
W szatni zawsze czuliśmy jedność piłkarzy, trenerów i klubu, w tym temacie nic się nie zmieniło. Zawsze mieliśmy spory, słabsze momenty i one będą wracać. Jednak zjednoczenie między nami a klubem jest całkowite i zawsze takie będzie.

Czy drużyna odbyła spotkanie w sprawie nieregularnych wyników z ostatniego tygodnia?
Kiedy nie masz dobrych wyników, to wszyscy się do siebie zbliżają. Nie trzeba się dodatkowo spotykać. Jesteśmy w piłce od wielu lat i wiemy jak to wszystko działa. Jesteśmy całkowicie zjednoczeni, a atmosfera jest świetna, była taka nawet w tym tygodniu, który był dla nas trudniejszy.

Villa powiedział ostatnio, że pobyt w Barcelonie to synonim szczęścia. Tak samo jest w przypadku Realu?
Tak, podobnie jak wielu innych ekipach na świecie. Bycie piłkarzem dla ludzi, którzy pragnęli tego od dziecka, samo w sobie jest szczęściem. Mogę powiedzieć to ja, może powiedzieć to gracz Atlético, mogą tak mówić piłkarze z innych ekip. Ja mam szczęście i przywilej grać dla Realu Madryt, inni mają szczęście i przywilej grać dla innych klubów.

W poprzednim roku wywalczyłeś miejsce w pierwszym składzie. Jak znosisz ławkę w tym sezonie?
Zagraliśmy dopiero kilka meczów. Może nie grałem tyle, ile bym chciał, ale sezon jest długi, dostanę wiele szans. Zawsze byłem cierpliwy, zawsze ciężko pracowałem i ciągle będę robił to samo. W poprzednim roku trochę kosztowało mnie wejście do składu, ale w końcu się udało. Trzeba po prostu być cierpliwym.

Czy ta obsesja na punkcie dziesiątego Pucharu Europy wam przeszkadza?
To wasza sprawa. My staramy się nie mieć obsesji i o tym nie rozmawiać, ale wy zawsze o to pytacie. To chwytliwy temat dla mediów, a kibice mają wielkie nadzieje na tytuł. My oczywiście także, ale wiemy, że musimy iść od meczu do meczu. Obsesje nie są dobre, jeśli chcemy wygrać Decimę, musimy skupić się i postawić jutro pierwszy krok.

Ajax stracił w tym roku tak ważnych graczy, jak Suárez czy Stekelenburg. Ten Ajax jest gorszy od ubiegłorocznego?
Stracili ważne ogniwa, ale większość drużyny od dawna pracuje razem. Mają szybkość, nietuzinkowych graczy i nie sądzę, że są gorsi niż rok temu.

W poprzednim roku wygraliście Puchar Króla, ale ten sezon stawia większe wymagania, Liga lub Liga Mistrzów. Jesteście tego świadomi?
Tak, ale pośpiech jest zły. Żeby wygrać coś w maju, trzeba mieć cierpliwość, a my jesteśmy do tego dopiero we wrześniu. Puchary zdobywa się mecz po meczu. Wygrana w jutrzejszym starciu da nam sześć oczek w grupie i przybliży do osiągnięcia celu, jakim jest pierwsze miejsce. To nasz pierwszy cel w tegorocznej Lidze Mistrzów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA