- Złamał nas gol z 45. minuty. Dwa głupie błędy totalnie nas podłamały. Wyszliśmy na drugą połowę z wynikiem 1:2 i podyktowano przeciwko nam karnego. Wróciliśmy do gry, ale kolejny błąd przesądził o wyniku. Jednak ogólnie drużyna grała dobrze. Trudno jest przyjeżdżać na Bernabéu przy takiej ambicji i nerwowości. Real ma moc w ataku i takie rzeczy mogą się zdarzyć - powiedział po meczu trener Rayo, Jose Ramón Sandoval.
- Wyrzucenie Di Maríi bardziej nam zaszkodziło niż pomogło, ponieważ Real się cofnął i grał z kontry, które jest jego śmiertelną bronią. Chcieliśmy grać piłką i do tego dążyliśmy. Jednak błędy z Realem właśnie tyle kosztują. Wolę jednak przegrać w taki sposób, z dobrymi odczuciami, niż w inny i stracić tyle samo bramek. Kiedy drużyna daje z siebie wszystko, ma prawo prosić o wybaczenie.
- Lass Bangoura? Zrobiliśmy wiele i pozyskaliśmy takiego zawodnika. Ma dziewiętnaście lat, a już ma wielki wpływ na grę. Będziemy się na tym opierać. Jednak trzeba mieć do niego cierpliwość. Będziemy stawiać na niego coraz mocniej. On daje nam odwagę i młodość. Musi się cieszyć grą, niezależnie od wszystkiego. Rayo będzie z niego bardzo zadowolone. Jednak nie ma co przesładzać mu głowy. Zagraliśmy po prostu godnie nawet pomimo porażki.
- Problemy z Mourinho? Nie, po prostu on skomentował, że wyrzucenie Di Maríi było sprytne, ale on wie, jak było dokładnie. Zachowywał się jak dżentelmen wobec mnie i pokazał, że umie wyjść z problemów, które mu się sprawia.
Sandoval: Wolę przegrać z dobrymi odczuciami
Trener Rayo po spotkaniu
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się