REKLAMA
REKLAMA

Nieskuteczny Cristiano

301 minut bez gola Portugalczyka
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt nie trafił do siatki w dwóch ostatnich meczach, w których oddał bardzo niewiele strzałów. Ta niemoc w ataku wiąże się przede wszystkim z bezproduktywnością przed bramką rywala, z którą zmaga się ostatnio Cristiano Ronaldo. Portugalczyk, który jest głównym strzelcem zespołu Mourinho, ostatni raz zdobył bramkę 301 minut temu – było to trafienie z rzutu karnego w 59. minucie spotkania z Getafe rozegranego 10 września. Chociaż na La Romareda Cristiano skompletował hat tricka, w kolejnych trzech meczach – zwycięstwo 1:0 z Dinamem, przegrana 0:1 z Levante i 0:0 z Racingiem – nie udało mu się pokonać golkipera. W sumie 270 minut plus 31 z pojedynku z Getafe.

Ronaldo najgorzej zaprezentował się w środowym starciu na El Sardinero. Na bramkę Saragossy oddał aż piętnaście strzałów, z Getafe uderzał dziewięć razy, z Dinamem osiem, w spotkaniu przeciwko Levante pięć (wyszedł na boisko w drugiej połowie z powodu problemów z kostką). Tymczasem w Santander oddał jedynie pięć strzałów, mimo że spędził na murawie całe dziewięćdziesiąt minut. Desperacja prowokowała go do błędów – stracił jedenaście piłek, co jest najgorszym jego wynikiem w sezonie. Portugalczyk pocieszenia nie znalazł nawet w tym, co jest jego specjalnością. W czasie meczu uderzał z rzutu wolnego sześć razy, bez skutku.

Mimo wszystko skrzydłowy jest jeszcze daleko od swojej najgorszej passy w białej koszulce. Niechlubny rekord miał miejsce w zeszłym sezonie, między 20 stycznia a 6 lutego. Ronaldo na swoje kolejne trafienie kazał fanom czekać 448 minut – w końcu udało mu się strzelić dublet Realowi Sociedad.

Ostatnie aktualności

Como un rayo

Przed meczem z Rayo Vallecano

308
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA