Słynny incydent pomiędzy José Mourinho i asystentem trenera Barcelony, Tito Vilanovą, wchodzi w decydujący etap. Wiemy już, że trenerowi Realu Madryt grozi od dwóch do trzech meczów zawieszenia.
Rafael Alonso, sędzia, który został wyznaczony przez Komitet Dyscyplinarny do zanalizowania sytuacji z końcówki meczu o Superpuchar Hiszpanii, pomiędzy Realem Madryt a Barceloną uznał przewinienie jedynie jako reakcję portugalskiego trenera. Teraz wszystko zależy od Komitetu, który ratyfikuje opinię Alonso lub zmodyfikuje ją.
Postawę Mourinho uznano jako "łagodną", zupełnie przeciwnie niż 22 sierpnia, kiedy tuż po meczu nazwano zachowanie trenera jako "poważne". Sędzia oparł swoją decyzję na tym, że incydent nie miał negatywnych skutków dla zdrowia Villanovy. W tym przypadku Mourinho można zawiesić do trzech meczów, zgodnie z artykułem 123 regulaminu.
Przed modyfikacjami regulaminu sankcja dotyczyła tylko i wyłącznie danych rozgrywek. Nigdy La Ligi czy Pucharu Króla. Pewnym jest, że wkrótce zabraknie na ławce Królewskich José Mourinho, jednak absencja Portugalczyka będzie dużo krótsza, niż początkowo zapowiadano.
Do trzech meczów zawieszenia dla Mourinho
Kara będzie dużo łagodniejsza niż zapowiadano
REKLAMA
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się