Po kolejnej wpadce w lidze, Jorge Valdano poradził Realowi Madryt „skupienie się na piłce nożnej i porzucenie teorii sędziowskiej”. Argentyńczyk jest przekonany, że drużyna powinna zająć się swoją postawą na murawie, bo na razie pokazuje niewiele futbolu.
Były trener i dyrektor generalny Królewskich zauważył, że „wszyscy zawodnicy chcą udowodnić, że są w stanie biegać i walczyć, ale zapominają o graniu w piłkę”. W nocnym programie El Larguero na falach radia Cadena Ser Valdano przyznał, że „ekipa składa się z piłkarzy o ogromnych umiejętnościach i jeśli tylko będą więcej grać piłką, pojawią się klarowne sytuacje”. Wczoraj „Tońo nie był zmuszony do ani jednej parady”, zauważył.
O opinię poproszony został również inny madridista, Míchel. „Nie pamiętam żadnego meczu Realu, w którym nie widzieliśmy bramkarza przeciwnej drużyny”, powiedział. „Zespół nie złapał rytmu meczu, brakowało efektywności. Nie zobaczyłem ani jednej akcji, w której Madryt wymienił siedem czy osiem podań”, podsumował Míchel.
Asystent Valdano z czasów trenerskiej kariery Argentyńczyka, Ángel Cappa, podzielił się opinią na temat formy Królewskich przed mikrofonami Onda Cero w audycji Al Primer Toque: „Real nie gra dobrze w piłkę”. Cappa odniósł się do ostatniej wygranej w lidze, mówiąc, że spotkanie z Getafe „uratował wyłącznie końcowy wynik. Patrząc na samą grę, Madryt jeszcze nikogo nie pokonał”.
Valdano, Míchel i Cappa o zadyszce Królewskich
Cała trójka podkreśla słabiutką formę drużyny
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się