Miguel Pardeza wypowiedział się na temat wczorajszego spotkania z Levante. Dyrektor sportowy Realu Madryt jest zdania, że czerwona kartka ustawiła przebieg meczu. - To było bardzo nieczyste spotkanie z wieloma incydentami i kłótniami. Oczywiste jest, że w takiej sytuacji czasem płacisz za swoje zachowanie. Prawdą jest, że Khedira odepchnął rywala, aby pomóc koledze. Ale decyzja sędziego była zbyt surowa. Tak długa gra w dziesiątkę wpływa na mecz. Na obrazkach, które możemy zobaczyć, widać, że pierwsze wejście Di Maríi to faul. Gdyby arbiter zagwizdał, nie byłoby późniejszej reakcji i gralibyśmy jedenastu na jedenastu. W dziesięciu mecz stał się bardzo trudny. Chcieliśmy zaatakować z dużą szybkością i niepokojem. Zabrakło nam spokojnych akcji. I oni z tego skorzystali. Nigdy nie wychodzimy na boisko, aby przegrać lub zremisować, ponieśliśmy porażkę w bardzo dziwnym i skomplikowanym meczu. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie dobre okazje, aby wyjść na prowadzenie, a w drugiej odsłonie, grając w osłabieniu, było bardzo ciężko. Liga hiszpańska jest bardzo trudna. Aby wygrać, trzeba uszanować wszystkich rywali, ponieważ mają bronie, które mogą zneutralizować twoje. Trzeba się dużo namęczyć, aby wygrać - powiedział.
Pardeza: Decyzja sędziego była surowa
Madrycki dyrektor na temat spotkania
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się