Rubén Pérez, zawodnik Getafe, wyraził swoje oburzenie po wczorajszym meczu swojej ekipy z Realem Madryt. Gniew pokazał w swoim wpisie na twitterze, gdzie odniósł się do podyktowania rzutu karnego za faul na Cristiano Ronaldo, który miał miejsca poza "szesnastką". "Jadąc na Bernabéu wiesz co cię czeka. Zawsze jest jakaś kradzież i cóż, nic nie można z tym zrobić", napisał piłkarz, który do Getafe jest wypożyczony z Atlético.
Okazało się, że trener gości został wyrzucony z powodu krytykowania decyzji arbitra. "Szkoleniowiec został wyrzucony z następującego powodu: wykrzykiwanie słów: 'Co za sędziowanie, to wstyd!', okazując swoje ciągłe niezadowolenie z sędziowania. Trenera wcześniej ostrzegał czwarty arbiter", napisał w raporcie Clos Gómez.
Z kolei bohater Getafe, Miku, stwierdził, że nie ma pretensji do sędziego. - Nigdy nie miałem takich umiejętności, by decydować o czymś w ciągu sekundy, nie zostałbym sędzią. Czasem ci dają, czasem zabierają. Prawda jest taka, że mają trudną pracę. Tym bardziej na takich stadionach i przy takich rywalach.
Rubén Pérez: Na Bernabéu zawsze jest kradzież
Odczucia w obozie Getafe
REKLAMA
Komentarze (108)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się