REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Marcelo jest prawdopodobnie najlepszy na świecie

- Lato mogło wyglądać na sprzeczność, ponieważ Real wydał mało,...
REKLAMA
REKLAMA

- Lato mogło wyglądać na sprzeczność, ponieważ Real wydał mało, a może wydawać dużo, a różne kluby wydawały dużo, a powinny wydawać mniej. Nasze wydatki? Tak zdecydowaliśmy, ponieważ sprawy w poprzednim sezonie układały się dobrze. Nie potrzebowaliśmy radykalnych zmian - powiedział José Mourinho w obszernym wywiadzie dla jednej z portugalskich agencji prasowych.

- 59 milionów euro wydane latem pokazują jasno trzy rzeczy: z jednej strony to, że nie czuliśmy potrzeby wydawania, z drugiej, wyrównaną kadrę, a po trzecie to, że naprawdę szło nam w poprzednim sezonie bardzo dobrze.

- Ludzie przypominają, że po raz pierwszy nie wygrałem tytułu w pierwszym roku w danej lidze, ale to i tak były moje najlepsze rozgrywki w życiu. Strzeliliśmy najwięcej goli w mojej karierze, wygraliśmy najwięcej meczów, zdobyliśmy najwięcej punktów... To były bardzo, bardzo, bardzo dobre rozgrywki.

- Rzeczywistość jest taka, że w Lidze byliśmy drudzy, wygraliśmy Puchar, a w Lidze Mistrzów doszliśmy do półfinału, bo dalej nam dojść nie pozwolono. Dlatego myślę, że to był dobry sezon, pozytywny jak na ten pierwszy.

- Nie będę odwoływał się do Trybunału Arbitrażowego, ponieważ przeciwko UEFA uzyskałem już wygraną, której wcale nie oczekiwałem.

- Sprawa Carvalho? W tym przypadku mieliśmy pewność, że Real Madryt nie miał problemu, miała go reprezentacja Portugalii, a nie nasz klub. Dlatego Real Madryt nie wypowiadał się na ten temat, Real Madryt do nikogo nie dzwonił, Real Madryt nie oczekiwał na żadne telefony i Real Madryt przeżywał całkowicie z boku temat, który wymknął się ze swojego kontekstu.

- Cristiano? Absolutnie niesamowity zawodnik, będąc skrzydłowym jego wynik bramkowy nie ma porównań. Jego ocenianie dobrej formy przez ludzi przypomina mi trochę kogoś kto nie jest zawodnikiem, a trenerem, ale również wzbudza małą sympatię.

- Kara dla Carvalho? Prawo nie jest zawsze poprawne i dla mnie niepoprawne w każdym względzie jest, że klub może być ukarany za coś, co nie jest jego problemem. Piłkarze wyjeżdżają jednego dnia i wracają tydzień później, wtedy Carvalho jest piłkarzem Portugalii, Benzema Francji... W tym czasie nie mamy nic do wygrania, jedynie do przegrania, kiedy wracają kontuzjowani i nie mogą grać w klubie, który jest ich prawdziwym pracodawcą. Dlatego absurdalne wydaje mi się prawo, które pozwala ukarać klub przez problem, z którym ten klub nie ma nic wspólnego.

-Carvalho i Pepe mają optymalne stosunki, jak zawsze. Takie problemy nie mogą odbijać się na naszej szatni, ponieważ to dwie zupełnie inne rzeczywistości.

- Kampania przeciwko Mourinho? Jest dobrze zorganizowana. Ale to dla mnie motywacja. Mecz z Barceloną? Są ludzie, którym dobrze żyje się w ciemności, którzy pracują dobrze w miejscach, gdzie można się ukryć czy zakryć dłonią usta, gdzie można po ciemku rozmawiać w tunelu, gdzie można robić wiele bez możliwości zostania zauważonym. Są też jednak inni ludzie, którzy robią rzeczy nie ukrywając się i w formie, w której każdy może to zobaczyć.

- Obrazki pokazują, co pokazują, ale nie to, co akumulowało się i wpłynęło na to wszystko.

- Coentrao grał na środku pomocy, ponieważ drużyna miała taką potrzebę. Drużyna zawsze jest ponad zawodnikami. Dlatego go kupiliśmy, a nie dlatego, że Real Madryt potrzebował lewego obrońcy. My już mamy świetnego lewego obrońcę, Marcelo jest prawdopodobnie najlepszy na swojej pozycji na świecie, przede wszystkim w ataku, a my zawsze gramy atak. Coentrao został zakontraktowany, ponieważ gwarantuje nam przeróżne opcje zawsze na wysokim poziomie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA