Amândio de Carvalho, wiceprezes portugalskiej federacji piłkarskiej (FPF), próbował dzisiaj ostudzić nastroje po krytyce, z jaką spotkało się nagłe opuszczeniu przez Ricardo Carvalho zgrupowania reprezentacji. – Kiedy wrócimy do Lizbony, wznowimy rozmowy i zobaczymy, jakie będą kolejne kroki. Są przepisy, które warunkują działanie w takiej sytuacji, zarówno obronne, jak i atakujące. Jednak nikt nie zostanie ukarany, zanim go nie wysłuchamy – powiedział w rozmowie z RTPN.
Portugalia gra tego wieczora w Nikozji z Cyprem w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Przypomnijmy, że po zaskakującej decyzji obrońcy Realu Madryt selekcjoner kadry Paulo Bento nazwał go dezerterem.
„Carvalho? Przed podjęciem decyzji go wysłuchamy”
Wiceprezes portugalskiej federacji wstrzymuje się z opinią
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się