REKLAMA
REKLAMA

Co z Lassem?

Piłkarz odrzucił ofertę Tottenhamu
REKLAMA
REKLAMA

Lass Diarra nie jest łatwym człowiekiem. Udowodnił to w Premier League i w czasie pobytu w Realu Madryt, ale w ostatnich dwóch miesiącach jest wręcz zdeterminowany, żeby pokazać wszystkim, że ta opinia to za mało. Jego ostatnim wybrykiem było zatrzymanie i odrzucenie z góry, przynajmniej na dzisiaj, porozumienia, które Real Madryt zawarł z Tottenhamem w sprawie transferu Francuza. Najciekawszy w całej sytuacji jest fakt, że sam pomocnik dał Królewskim zielone światło do negocjacji z Anglikami. Teraz zdecydował się je cofnąć. Jeśli nic się nie zmieni, to Real nie otrzyma 12 milionów euro, a Tottenham piłkarza, o którego starał się od końca ostatniego sezonu. Florentino Pérez, z którym zawodnik utrzymuje bardzo dobre relacje, próbował interweniować, ale nawet prezes nie nakłonił Lassa do zmiany decyzji.

W ostatnich dniach sezonu Florentino i Diarra odbyli prywatną rozmowę w czasie podróży drużyny i działaczy do Lorki. Prezes Realu potwierdził zawodnikowi, że klub na niego liczy i chce przedstawić nowy kontrakt, ale Lass zdecydowanie odrzucił ofertę, twierdząc, że brakuje mu u Mourinho gry. Zarówno pomocnik, jak i jego agent zarzekali się, że sami znajdą drużynę, która spełniłaby żądania finansowe Francuza i wyłożyła pieniądze, których żądał Real. Diarra w rozmowie z prezesem pewnie i stanowczo wypowiadał się o odejściu. Nie chodziło nawet o ekipę z Ligi Mistrzów, ale po prostu o solidną drużynę, w której grałby regularnie i tym samym odbudował zaufanie selekcjonera.

Mijały kolejne tygodnie i na pięć dni przed zamknięciem okienka Francuz wciąż należy do Realu. W ostatnich godzinach zawodnik rozmawiał z Florentino, ale nic to nie dało. Wczoraj zakomunikował jedynie, że nie akceptuje oferty Tottenhamu i zostaje w Realu. Mourinho na niego liczył i chociaż Francuz raczej nie występowałby w pierwszej jedenastce, to miał zapewnienie, że będzie grał. Dzisiaj na pewno jest już inaczej. Sami działacze mają już tylko nadzieję, wręcz marzą o tym, żeby Francuz przyjął ofertę z Anglii, która zagwarantuje Królewskim 12 milionów euro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA