Dopóki na ławce trenerskiej Królewskich zasiada José Mourinho, Pedro León nie założy koszulki Realu Madryt. Decyzja szkoleniowca jest nieodwołalna i została jasno zakomunikowana zawodnikowi. Portugalczyk chce zmusić skrzydłowego do odejścia, tłumacząc, że w przypadku urazów Callejóna i Di Maríi (trzecim piłkarzem, który może występować na lewej flance, jest kontuzjowany Altintop) prędzej powoła wychowanka niż byłego zawodnika Getafe.
Ogromna konkurencja nie przekonuje Pedro Leóna, który upiera się przy pozostaniu w stolicy Hiszpanii. Choć trenuje wraz z innymi skreślonymi graczami (Lassem, Drenthe i Gago), nalega na wypełnienie kolejnych pięciu lat kontraktu. Mourinho chce mieć w kadrze dwudziestu podopiecznych, ale na razie ma do dyspozycji dwudziestu czterech. Oczywistym jest, kto znalazł się na wylocie.
Pedro Leóna mogłaby skusić oferta z byłego klubu, jednak Getafe wykluczyło taki scenariusz. Dyrektor sportowy Azulones, Toni Muńoz, przyznał dzisiaj, że w przeciągu dwóch dni sfinalizowany zostanie transfer Rubéna Péreza i wówczas kadra będzie zamknięta. Gdzie zatem wyląduje León?
Mourinho naciska na Pedro Leóna
Portugalczyk chce zmusić piłkarza do przeprowadzki
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się