- Starcie na koniec i zachowanie Mourinho? Obrazki mówią same za siebie. Są rzeczy, których robić się nie powinno. To może się źle skończyć, jeśli tego nie powstrzymamy. Ja ze swojej strony mogę pracować z moimi zawodnikami i zachowywać się jak najlepiej to możliwe, ale nie będę szkolił nikogo innego - powiedział po meczu Pep Guardiola, który odpowiedział także na pytanie, czy nie jest zniesmaczony tym, że Real po ostatnim gwizdku zszedł od razu do szatni. - Real nie musi nam gratulować ani czekać, aż odbierzemy na boisku trofeum.
- Mourinho nie zna Vilanovy? Nie musi go znać. Ja znam Karankę czy Farię. Dla nas Tito jest bardzo ważny. Zaczynał z mniejszymi ekipami, a teraz jest w tym projekcie ze mną. Bez niego i wielu innych nie bylibyśmy tutaj.
- Real skarży się na kładzenie się przy faulach? Myślą, że ciągle się kładziemy, ale na pewno oni nie przekonają do swoich racji nas, a my ich do naszych. Mimo wszystko kiedyś komuś może stać się krzywda i trzeba na to uważać. Oni grają o zwycięstwo, my także, każdy robi to w najlepszy sposób. My mamy piłkarzy, którzy przemawiają na konferencjach na boisku.
- Podchodziliśmy do meczów w momencie niepewności, ale zawodnicy odpowiedzieli na swoim poziomie, poziomie graczy wiecznych, mitycznych i nie do skopiowania, którzy chcą trenować i grać w piłkę. To coś pięknego, że zagrali w taki sposób, będąc w takim w stanie.
- Chłopcy do podawania piłek? Nie było w tym temacie żadnych instrukcji.
- Kluczem było uzyskanie dobrego wyniku w pierwszym meczu, w czasie którego wykonaliśmy nadludzki wysiłek, ponieważ nie mieliśmy wielu graczy, a ci, którzy zagrali, byli dalecy od formy. Xavi mało trenował, Messi nie był w swojej formie… Sama rywalizacja z takim rywalem to wielka zasługa. Przed rozpoczęciem spotkania nie spodziewałem się, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz. Dlatego trzeba pogratulować zawodnikom wysiłku i charakteru.
- Real grał świetnie. Jeśli dojdziemy daleko w innych rozgrywkach, to na pewno zmierzymy się z najlepszymi, a to jest najlepszy z możliwych rywali. Oglądanie meczu na takim poziomie jest niesamowite. Sądzę, że niewątpliwie Real dojdzie daleko we wszystkich rozgrywkach. Oprócz meczu 5:0 wszystkie pozostałe spotkania z Realem były bardzo wyrównane. Nigdy nie uważałem, nawet po 5:0, że jesteśmy dużo lepsi od Realu. Real zawsze jest konkurencyjny. Na pewno się do nas zbliżyli, ale warto pamiętać, w jakich warunkach podchodziliśmy do tych starć. W pierwszym meczu mieli okazje, żeby pokonać nas bardzo wysoko.
Pep: Nigdy nie uważałem, że jesteśmy dużo lepsi
Trener FCB po spotkaniu
REKLAMA
Komentarze (104)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się