- Zespół musi wyjść po zwycięstwo, zagrać na wysokim poziomie jak kilka dni temu i sprawić, aby to, co zobaczymy na boisku, było widoczne także na tablicy wyników. Jesteśmy skoncentrowani jedynie na jutrzejszym spotkaniu, gramy o tytuł i przywozimy ze sobą wynik, który obliguje nas do zwycięstwa. Interesujemy się jedynie naszym zespołem. Niczym więcej. Jeśli zagramy taki mecz jak w niedzielę, wygramy Superpuchar. Co do jedenastki, będą zmiany. Znamy już skład, jaki rozpocznie spotkanie, ale zostawimy to dla siebie - rozpoczął dzisiejszą konferencję prasową Aitor Karanka.
- Jedyne, o czym rozmawialiśmy z piłkarzami, to spostrzeżenia po rozegranych 90 minutach. Kibice będą zadowoleni z gry i formy fizycznej drużyny.
- Cesc? Koncentrujemy się na meczu. Po ostatnim starciu mamy wielkie apetyty. Mieliśmy szanse, aby wygrać spotkanie kilkoma bramkami. Na murawie byli wielcy zawodnicy, którzy nie mieli najlepszego dnia, jeśli chodzi o strzelanie goli, ale podobnie było w zeszłym roku, jednak gdy Cristiano i Benzema wreszcie trafili do siatki, już się nie zatrzymali.
- Pepe? Jeśli ktoś go zna, to właśnie wy i wiecie, jakim jest typem faceta. Mocno przeżywa spotkania i dla nas jest ważne, aby mieć w drużynie piłkarza z takim charakterem.
- Barcelona zawsze jest taka sama, ma swój styl, gra tak do czterech lat i uzyskuje dobre wyniki. Jeśli natomiast chodzi o atmosferę na Camp Nou, niezależnie od tego, co wydarzyło się w ostatnich meczach, będzie taka jak zawsze.
- Coentrão podczas pobytu w Los Angeles, grając na różnych pozycjach, pokazał jakim jest piłkarzem. Dzięki swojej wszechstronności da zespołowi nową jakość. Jeśli chodzi o Moratę, już wcześniej wiedzieliśmy, że będzie z nami trenował po powrocie z reprezentacji. Ma za sobą roczne doświadczenie i wie, jak pracujemy.
Karanka: Grając jak u siebie, wygramy
Konferencja prasowa z udziałem drugiego trenera Królewskich
REKLAMA
Komentarze (73)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się