Real Madryt, zdecydowanie bardziej świeży i silniejszy, zwłaszcza w pierwszej połowie był drużyną lepszą, a Barcelona nie mogła odnaleźć rytmu gry - zauważa dzisiejsze wydanie dziennika El Pais.
Futbol znów przypomniał, jak bardzo jest nieprzewidywalny. Tym razem przekonał się o tym Real Madryt. Przekonał się, że nie zawsze wygrywa lepszy i silniejszy. W porównaniu z Realem z listopada ubiegłego roku, ten sam zespół był bardziej błyskotliwy, elektryzujący i solidny. Barcelona więdła. Raniona w obronie, przytłoczona w pomocy, zneutralizowana w ataku. Niesamowite: w pierwszej połowie Królewscy mieli przewagę w posiadaniu piłki. Real był drużyną, Barcelona nie obudziła się jeszcze z letniego letargu.
Po zdobyciu gola przez gospodarzy ewentualne wyrównanie graniczyło z cudem, a już wyjście Barcelony na prowadzenie było niewytłumaczalne. A jednak, Katalończycy wynik meczu do przerwy zawdzięczają talentowi zgromadzonemu w składzie oraz chirurgicznej precyzji napastników.
Madryt potrafił jednak odpowiedzieć, co ponownie świadczy o niezłomności ducha tej drużyny.
Mimo wszystko rozpędzony Madryt nie wystarczył na pełną niedomagań Barcelonę. Ona wróci, lecz Los Merengues wciąż mają pole do poprawy.
El Pais: Real darował życie Barcelonie
Komentarz hiszpańskiego dziennika
REKLAMA
Komentarze (77)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się