Daniel Alves
- To było spotkanie walki z niesamowitą intensywnością gry. Niektórym z nas brakowało minut i najbardziej martwił nas aspekt fizyczny, ale wyszło dobrze, powoli będziemy łapać formę. W tej sytuacji to dobry wynik. Gra z takim Realem Madryt, który był ograny, zawsze jest ciężka, ale drużyna sobie poradziła i jesteśmy zadowoleni. Będziemy w lepszej formie na rewanż. Mam nadzieję, że wygramy ten puchar.
- Messi to fenomen, każdego dnia pokazuje, że jest nie do zatrzymania. Z kolei Alexis pokazał się z dobrej strony. Brakuje mu zgrania z ekipą, pewnych zachowań, ale z czasem je nabędzie. To niesamowity zawodnik.
- Pepe? Na pewno nie jestem jego przyjacielem. Jesteśmy rywalami, ale dzisiaj pewnemu sędziemu zabrakło osobowości, żeby gwizdać na Bernabéu.
David Villa
- Wszyscy wiemy, w jakim stanie podchodziliśmy do tego meczu, rozegraliśmy mało minut. Dlatego jestem zadowolony z postawy drużyny. Pomimo braku przygotowania fizycznego, radziliśmy sobie w każdym momencie, walczyliśmy o zwycięstwo.
- Połowa finału za nami, do tego rozegrana na najtrudniejszym stadionie, ale szanse wciąż wynoszą pół na pół. To dobry wynik, ale bez przesady. Teraz trzeba postarać się w naszym domu przy naszych kibicach wygrać to trofeum.
- Bramka? Zawsze, kiedy walczysz z obrońcą, to starasz się wypracować akcję i strzelić jak najlepiej. Nie zawsze to się udaje, ale cieszę się, że wyszło dzisiaj i pozwoliło wyrównać stan meczu.
Alexis Sánchez
- Jestem zadowolony z tego debiutu. Wynik jest dla nas dobry. Teraz musimy postawić kropkę nad i u nas. Cieszę się, że mogę grać w Barcelonie.
Víctor Valdés
- Karny? Ronaldo po prostu wpadł na moje ramię. To nie jest rzut karny.
Piłkarze Barcelony o spotkaniu
"Szanse wciąż wynoszą pół na pół"
REKLAMA
Komentarze (146)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się