Zbliżają się mecze barażowe do Euro 2004 w Portugalii. Jak wiemy Hiszpania zagra w nich z Norwegią. Jednym z powołanych przez Inaki Saeza jest obrońca Realu Madryt Raul Bravo. Piłkarz ten uważa, że gdyby Hiszpania nie zagrała na Euro 2004 byłoby to katastrofą. Jest on bardzo zadowolony z powrotu do reprezentacji i zapewnia, że jest bardzo zmotywowany do gry. Najważniejsze, abyśmy nie stracili w Valencii żadnej bramki, wygrana 2:0 bardzo by nam odpowiadała - mówi. Raul Bravo nie chce już powracać myślami do klęski Realu w Sevilli. Uważa, że teraz trzeba się skupić na następnym meczu. Chce wykorzystać szansę jaką ponownie dał mu selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Inaki Saez.
(As.com).
Raul Bravo: - 2:0 z Norwegią byłoby dobrym wynikiem
Zbliżają się mecze barażowe do Euro 2004 w Portugalii. Jak...
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się