Jednym z głównych tematów w niemieckiej prasie jest przyjazd Realu Madryt do Berlina na mecz z Herthą. Dziennik Bild wyliczył przy pomocy serwisu transfermarkt.de wartość drużyny Królewskich. Kwota 552 milionów euro robi wrażenie, a do tego Cristiano Ronaldo droższy niż cały zespół Herthy (90 mln euro).
Występ Portugalczyka stoi jednak pod znakiem zapytania. José Mourinho może dać odpocząć swojemu rodakowi, ponieważ w umowie między klubami nie ma zapisu, że to właśnie zdobywca Złotego Buta sezonu 2010/11 musi zagrać w meczu. - W pierwszej jedenastce musi się pojawić 2/3 podstawowego składu z zeszłego sezonu. Tak ustaliliśmy - powiedział główny organizator meczu, Olaf Bauer. - Obydwa zespoły są w decydującej fazie przygotowań, więc na pewno nie zabraknie rywalizacji. Każdy walczy teraz o miejsce w składzie na nadchodzący sezon - dodał. W praktyce oznacza to, że co najmniej siedmiu piłkarzy składu, który wygrał Puchar Hiszpanii i dotarł do półfinału Ligi Mistrzów wybiegnie na murawę Stadionu Olimpijskiego w Berlinie.
Warto przypomnieć o tym, że Real Madryt od kilku lat wybiera Niemcy jako miejsce sparingów. W zeszłym roku Los Blancos pokonali w Monachium 4:2 Bayern po rzutach karnych. W 2009 roku podopieczni Manuela Pellegriniego gościli w Dortmundzie, gdzie uporali się z Borussią aż 5:0. W 2008 roku Królewscy podzieli się punktami z Eintrachtem we Frankfurcie nad Menem (1:1). Raz też przegrali. W 2007 roku w Hannoverze Real Madryt dostał srogie lanie (0:3) od miejscowego HSV 96.
Na piłkarzy czekać będzie dokładnie 72 422 widzów. Co ciekawe niemieccy kibice mogą nie zobaczyć żadnego ze swoich rodaków. Kontuzjowani na pewno są Nuri Şahin i Hamit Altıntop (Turcy urodzeni i wychowani w Niemczech). Występ Samiego Khediry stoi pod znakiem zapytania. Zdaniem niemieckich mediów nie jest pewne również, czy zagra Mesut Özil.
Występ Cristiano pod znakiem zapytania
Portugalczyk może nie zagrać w meczu z Herthą
REKLAMA
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się