REKLAMA
REKLAMA

Wielka przemiana Benzemy

Francuz dojrzał do gry w Madrycie
REKLAMA
REKLAMA

Nie jest już nieśmiałym chłopakiem, schowanym za wielkimi słuchawkami, patrzącym w dół, nie zważającym na nic, co się dzieje wokół niego. Teraz jest "dziewiątką", która gryzie trawę, całkowicie inną od ospałej wersji, jaką pokazywał w pierwszym sezonie. To jest właśnie Karim Benzema - piłkarz, którego we własnym domu w Lyonie odwiedził sam Florentino Pérez, aby przekonać go do transferu do Realu Madryt. Teraz jest przekonany o czymś innym. Chce triumfować na Santiago Bernabéu. Do tegorocznego presezonu podszedł w najlepszej dyspozycji, bez jakiejkolwiek nadwagi, którą Mourinho dostrzegł u niego przed rokiem. Szkoleniowiec mocno się zdziwił, gdy Francuz z kota postanowił zmienić się w rysia.

Od połowy minionego sezonu był inny. Gdy kontuzji doznał Gonzalo Higuaín, zrobił krok naprzód. Prawie zawsze był tam, gdzie go potrzebowano. Przykładem jest mecz z Lyonem, w którym zdobył ważną bramkę i przełamał klątwę 1/8 finału Ligi Mistrzów. Albo w Sewilli, w Pucharze Króla, gdzie przeprowadził niezapomnianą akcję. To zrozumiałe, że teraz jest pełen nadziei. - Mocno w siebie wierzę. Jestem dobrym chłopakiem, zamierzam tu pracować i triumfować, to jest to, czego chcę - powiedział niedawno. Jest tak pewny siebie, że nie interesuje go, jaki napastnik wzmocni drużynę. "To normalne, że Real Madryt chce ściągać najlepszych na świecie. Ja jednak będę pracował na sto procent, aby grać. To, kto wzmocni nasz atak, nie jest dla mnie problemem". Dlatego też nie opuści Madrytu. "Z nikim nie rozmawiałem, jestem w Realu Madryt, chcę tutaj wygrywać trofea".

W wieku 23 lat dojrzał. Wielka w tym zasługa Mourinho. Mimo wszystko trochę kosztowało Portugalczyka zaufanie piłkarzowi, który przychodził zaspany na treningi. Florentino prosił o cierpliwość. Mourinho nie wierzył. "KB9" przekonał go jednak bramkami. Zdobył ich 26 w 48 meczach. Sezon wcześniej, u Manuela Pellegriniego, strzelił 9 goli w 33 spotkaniach. Dziś chłopak dziękuje Portugalczykowi. - Z trenerem dogaduje się bardzo dobrze, dla mnie jest wielki. Poprzedni sezon był dobry, strzeliłem wiele bramek. Zawsze mi pomaga i obejmuje - mówił Benzema, który ostrzega: "To będzie wielki sezon".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (85)

REKLAMA