Z końcem lata Iker Casillas będzie mógł powiedzieć, że w przerwie między sezonami prawie trzykrotnie okrążył ziemię. Od końca maja do połowy sierpnia przeleci bowiem aż sto piętnaście tysięcy kilometrów, odwiedzając cztery kontynenty i szesnaście miast.
Zaczęło się od wyprawy do Południowej Afryki na obchody pierwszej rocznicy Mundialu. Następnie powrót do Hiszpanii, a chwilę potem podróż do USA i Wenezueli z reprezentacją Hiszpanii. Stamtąd bramkarz Realu udał się do Meksyku i Chile, by odwiedzić swoje obozy piłkarskie i spełnić obowiązki charytatywne. Po tym przyszła kolej na Brazylię i Nowy Jork. Następnie przyszedł czas na powrót do Hiszpanii i kolejną daleką podróż, tym razem do Pekinu.
Po wizycie w Chinach kapitan Realu wrócił do ojczyzny, by wczoraj udać się, już z zespołem, z powrotem do USA (trzeci raz w przeciągu półtora miesiąca). Po Stanach przyjdzie kolej na Anglię, Niemcy i raz jeszcze Chiny. Na końcu czekają jeszcze Włochy - to już sierpniowy wyjazd z reprezentacją.
Iker lata w najlepsze
115 tysięcy kilometrów w dwa i pół miesiąca
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.