Nie jest to ani Milan, ani Inter, ani Chelsea, ani Manchester City… jedynym klubem, w którym chce grać Kaká, jest Real Madryt. Brazylijczyk rozmawiał z Florentino Pérezem i José Mourinho, aby zdementować ostatnio pojawiające się plotki na temat jego odejścia ze stolicy Hiszpanii. Ten sezon piłkarz rozpocznie od okresu przygotowawczego, w którym nie brał udziału od trzech lat. To pozwoli mu na rozpoczęcie rozgrywek w doskonałym stanie fizycznym, dzięki czemu będzie mógł wrócić na swój najwyższy poziom. Kaká poinformował już Mourinho, że jego jedynym problem w Madrycie były kontuzje i jeśli zdoła wrócić do optymalnej formy fizycznej, udowodni swoją wartość.
Nie od dziś wiadomo, że klub zamierzał sprzedać Brazylijczyka, jeśli na stole pojawiłaby się oferta w wysokości, przynajmniej, 40 milionów euro. Ale upór piłkarza i wysokie żądania Królewskich sprawiły, że misja stała się niemożliwa. Co ważne, Mourinho oznajmił już, że Kaká nie będzie przeszkadzał jego drużynie. Wręcz przeciwnie, uważa, że jest to piłkarz z najwyższej półki i będzie kluczowy w wielu momentach sezonu. Na dziś piłkarzem pierwszego składu jest Özil, ale Portugalczyk wie, że jeśli Kaká odzyska swoją najlepszą formę, bez problemów wywalczy sobie miejsce w wyjściowej jedenastce.
29-latek wyląduje w Madrycie już jutro z nadzieją na rozegranie wielkiego sezonu. W ostatnich dniach, pod okiem zaufanego fizjoterapeuty, przechodził w São Paulo szereg badań medycznych, dzięki czemu w doskonałym stanie rozpocznie tegoroczny presezon. Kontuzja pachwiny to już przeszłość, kolano również jest w bardzo dobrym stanie, chociaż piłkarz codziennie wykonuje zalecane przez lekarzy ćwiczenia.
Kaká nigdzie się nie rusza
Brazylijczyk zostanie w Madrycie
REKLAMA
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się