José María Del Nido ponownie skrytykował politykę finansów w lidze hiszpańskiej. - Dla kibiców to nie do przyjęcia, że Levante musi rywalizować z siedmioma milionami euro z praw telewizyjnych, a Barcelona i Real Madryt ze stu pięćdziesięcioma. Albo to jakoś naprawimy, albo ta liga nie będzie ligą szkocką, to będzie gówniana liga z Europy - powiedział prezes Sevilli na falach Cadena COPE.
- Dzisiaj dajemy zielone światło sytuacji, w której w przyszłym sezonie normalne kluby będą mogły aspirować maksymalnie o trzecią pozycję. Real Madryt, dzięki pieniądzom od telewizji, kupuje sobie Kuna Agüero. To się nie zdarza w żadnym innym cywilizowanym kraju, gdzie podział pieniędzy z praw telewizyjnych jest bardziej zrównoważony - zakończył Del Nido.
Na sposób rozdysponowywania pieniędzmi z praw telewizyjnych narzeka również sternik Mallorki, Jaume Cladera. Jego zdaniem, w obecnej sytuacji niemożliwa jest rywalizacja o tytuł większej liczby drużyn niż dwójka aktualnych gigantów i takie zespoły jak Deportivo, Valencia czy Atlético nie są w stanie nawiązać walki z klubami, które wyprzedzają ich w tabeli aż o dwadzieścia punktów. - W innych krajach podział jest inny. W Hiszpanii dwaj wielcy dzielą się kwotą 45% z całości, natomiast w Premier League z zaledwie 24% - argumentuje Cladera.
Podział pieniędzy w czterech czołowych ligach Europy przedstawia się tak.
Del Nido: To nie liga szkocka, to gówniana liga
Ostra krytyka prosto z Andaluzji
REKLAMA
Komentarze (81)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się