Nuri Şahin rozpoczyna swój etap w Realu Madryt. Wczoraj Turek wylądował w Madrycie i dzisiaj zacznie ćwiczenia, które pozwolą mu wrócić do treningów z takim samym obciążeniem, jak reszta drużyny. Pomocnik rozpocznie przygotowania do sezonu od badań kolana. W kwietniu piłkarz nabawił się problemów z więzadłem w prawym kolanie i lekarze chcą mieć pewność, że wszystko jest już w porządku.
Şahin pracował przez całe wakacje, a sztab szkoleniowy na bieżąco oceniał jego postępy, ale wszyscy zgodzili się, że piłkarz powinien pojawić w Madrycie wcześniej, żeby uniknąć jakichkolwiek niespodzianek. Turek jest więc pierwszym zawodnikiem, który rozpocznie sezon 2011/12. Şahin nie może się już doczekać pierwszych treningów i poznania nowych kolegów, więc wcześniejszy przyjazd nie był dla niego problemem.
Do Hiszpanii nowy nabytek Królewskich przyleciał z żoną Tugbą i rodzicami. Patrząc na ilość walizek, które przywiózł do hotelu Mirasierra Suites - tymczasowego miejsca zamieszkania dopóki nie znajdzie sobie domu - wydaje się, że zostaje tu na stałe. Sam Şahin jest skupiony na triumfie w Madrycie. Przez całe swoje wakacje codziennie pracował na siłowni. Poza tym do Madrytu przyleciał z całkiem niezłą znajomością hiszpańskiego. Poza nim Turek i jego żona znają jeszcze angielski, holenderski i niemiecki. Hiszpańskiego uczyli się z nauczycielem, który pomagał Barriosowi z językiem niemieckim.
W tym tygodniu zawodnik spotka się z Mourinho, z którym rozmawiał jeszcze przed transferem. Portugalczyk wraca z wakacji dzisiaj i chce jak najszybciej osobiście porozmawiać z, jak na razie, swoim najgłośniejszym tegorocznym transferem.
Şahin już w Madrycie
Turek spotka się z Mourinho i przejdzie badania
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się