Pomimo rozpoczęcia zasłużonych wakacji José Mourinho pojawił się wczoraj na Santiago Bernabéu i miał pracowity dzień. Portugalczyk zajął się kilkoma sprawami bieżącymi i to on był wczoraj głównodowodzącym Królewskich. Mou spotkał się między innymi z prezesem Benfiki, Luísem Filipe Vieirą, by pomóc w transferze Fábio Coentrão.
Mourinho wziął nawet udział w tworzeniu oficjalnego komunikatu, który był odpowiedzią na wystąpienie prezesa Barcelony, Sandro Rosella. Królewscy wyrazili ubolewanie z powodu słów sternika Blaugrany, ale na koniec dodali fragment: "Pomimo tego bezprecedensowego faktu i tych deklaracji prezesa FC Barcelona, dla dobra futbolu Real Madryt będzie kontynuował pracę mającą na celu utrzymanie jak najlepszych relacji z FC Barcelona, tak jak to zwykł czynić na co dzień w stosunku do wszystkich klubów w Hiszpanii i na całym świecie". Podobno to właśnie Mourinho chce nowego początku, to on nalegał na pokojowy komunikat, nawet pomimo tego, że to Barcelona zaczęła wojnę w UEFA i zaskarżyła Portugalczyka. To nie pierwsze takie działanie trenera Realu, wcześniej Portugalczyk był między innymi odpowiedzialny za komunikat, w którym klub broni Marcelo przed oskarżeniami jego selekcjonera, Manu Menezesa.
Mourinho odpowiedzialny za odpowiedź dla Rosella
Portugalczyk brał udział w tworzeniu komunikatu
REKLAMA
Komentarze (41)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się