Real Madryt zdecydował się dać Lassanie Diarrze niecały miesiąc na określenie swojej przyszłości i przedstawienie realnej oferty odejścia. Nadszedł moment, w którym klub i trenerzy muszą wiedzieć czy mogą liczyć na Francuza w następnym sezonie. Mourinho chciałby, żeby zawodnik pozostał w drużynie, ale sam Lass przed wylotem na wakacje zakomunikował, że chciałby odejść.
Zniecierpliwieni działacze postawili piłkarzowi ultimatum, ponieważ nie chcą czekać przez kolejne dni w bezruchu w tej swojego rodzaju zimnej wojnie. Tak przynajmniej interpretuje się tę sytuację na Bernabéu. Działacze uważają, że piłkarz gra na zwłokę, ponieważ chce obniżyć cenę swojego transferu. Królewscy pozostaną jednak nieugięci i sprzedadzą Francuza jedynie za 20 milionów euro. Być może Real odda zawodnika za mniejsze pieniądze klubowi, z którym nie będzie mierzył się w następnym sezonie, ale bezpośrednim rywalom, na przykład zainteresowanym Manchesterowi United, City, Milanowi czy Interowi, Lassa sprzeda jedynie za 20 milionów euro. Na razie zapytanie przysłał Juventus, a jedyna oficjalna oferta wpłynęła z Fenerbahçe i opiewała 13 milionów euro.
Tymczasem sam zawodnik nie daje znaku życia i dlatego tak ciężko jest rozwiązać tę sprawę. Francuz wyjechał na wakacje informując jedynie o chęci odejścia i teraz wydaje się milczeniem naciskać na klub i próbować uzyskać korzystniejsze warunki transferu. Logika pomocnika jest prosta: im mniej zapłaci za niego przyszły pracodawca, tym większą premię dostanie sam zawodnik. To tradycyjna technika negocjacyjna. Dlatego Real wyznaczył Francuzowi ultimatum: 10 lipca. Dzień później drużyna rozpocznie przygotowania do sezonu.
Cała sytuacja nie podoba się także Mourinho, który chce, żeby zawodnik został, ale z drugiej strony za pieniądze uzyskane z tego transferu można byłoby szybciej zakończyć operację z Coentrão. Na razie nikt nie odważy się przepowiedzieć jak zakończy się ta sprawa. Wszyscy zadają sobie pytanie: o co gra Lass? W klubie nie wyklucza się, że po odejściu Francuza poza Coentrão istniałaby możliwość pozyskania jeszcze jednego pomocnika, ale na razie nie jest to priorytet.
Ultimatum dla Lassa
Francuz zwleka z decyzją
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się