Brazylijski selekcjoner Mano Menezes dał do zrozumienia, że nie powołał Marcelo na Copa América, ponieważ w marcu wykręcił się on od gry w towarzyskim spotkaniu ze Szkocją. – Dla mnie i dla kibiców najważniejsza jest reprezentacja Brazylii. Chcę, aby wszyscy piłkarze to czuli – powiedział Menezes w wywiadzie dla telewizji Sport Tv.
Szkoleniowiec zapewnił, że ma dowody, iż Marcelo nie chciał zagrać we wspomnianym meczu. Podobno Menezes otrzymał e-mail, który obrońca chciał wysłać do kogoś innego. Z treści wiadomości wynikało, że piłkarz uknuł intrygę, aby nie zagrać ze Szkocją i poświęcić się w tym czasie pracy z klubem.
Mano nie wchodził w szczegóły, ale potwierdził wersję jednego z dziennikarzy, według którego Marcelo napisał „już rozwiązałem problem”, nawiązując do reprezentacyjnego powołania.
Zgodnie z oficjalną wersją Marcelo cierpiał na uraz pleców, którego nabawił się podczas treningu w Londynie, gdzie później Brazylijczycy mierzyli się ze Szkotami. Piłkarza Realu Madryt zastąpił gracz Barcelony, Adriano.
– Nikt nie rezygnuje z usług zawodnika takiego jak Marcelo z powodu antypatii. Rozumiem, że czasem kluby wywierają presję na swoich piłkarzach – zapewnił Menezes, który mimo wszystko nie zamyka przed Marcelo drzwi reprezentacji Canarinhos.
Marcelo symulował kontuzję?
Menezes oskarża piłkarza
REKLAMA
Komentarze (87)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się