Yann M'Vila, z którym działacze Rennes przedłużyli niedawno umowę, jest objawieniem francuskiego futbolu. Kontrakt młodego piłkarza obowiązuje jeszcze przez cztery lata, ale Frédéric Antonetti, szkoleniowiec klubu z Route de Lorient, zdaje sobie sprawę, że jest w stanie go zatrzymać maksymalnie do czerwca 2012 roku. Hiszpańscy dziennikarze rozmawiali na ten temat z Pierre Dreossim, dyrektorem generalnym Rennes, który zapewnia, że Francuz nie zmieni barw klubowych. - M'Vila nie odejdzie, postanowiliśmy przedłużyć o rok jego umowę, dlatego zostanie. Jeśli odejdzie, to w następnym roku, teraz nie. On sam jest myślami w Rennes i nie zamierza odchodzić. Real Madryt się z nami nie kontaktował, ale gdyby to zrobił, oferta zostałaby odrzucona - oznajmił.
M'Vila należy do genialnego, młodego pokolenia Francuzów, którzy mierzą bardzo wysoko. 21-latek w reprezentacji klasę pokazał już w ostatnim meczu eliminacji Euro 2012 z Białorusią. To właśnie kadra jest powodem, dla którego nie chce teraz zmieniać otoczenia. - Chcę zagrać na Euro, to jest teraz mój największy cel, dlatego myślę, że najlepiej będzie, jeśli zostanę w Rennes. Chłopaki w moim wieku wyjeżdżają zarabiać większe pieniądze, ale ja muszę się poprawiać pod okiem mojego trenera, który zna mnie najlepiej, Frédérica Antonettiego - powiedział piłkarz.
M'Vila: Najlepiej będzie, jeśli zostanę
Francuz chce zagrać na Euro 2012
REKLAMA
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się