Hiszpańska policja wszczęła śledztwo w sprawie przesyłania pornograficznych zdjęć 14-letniej dziewczynce przez Karima Benzemę. Funkcjonariusze odkryli, że telefon użyty do nielegalnego procederu należy do Realu Madryt - informuje brytyjski tabloid The Sun.
Rodzice dziewczynki zawiadomili policję po odkryciu konwersacji jaką ich córka prowadziła na portalu społecznościowym Facebook z osobą o imieniu "Karim Benze". Dziewczynka wierzyła, że rozmawia z piłkarzem Królewskich. Z kolei właściciel konta wysyłał jej sprośne wiadomości oraz zdjęcia męskich genitaliów.
"Benze" opowiadał za pośrednictwem portalu o grze w Realu Madryt oraz o wakacjach, które spędził na wyspie Reunion na Oceanie Indyjskim, gdzie dziewczynka mieszka. Pewne jest to, że prawdziwy Karim Benzema odwiedził to miejsce w grudniu 2009 roku, aby celebrować swoje 22. urodziny.
Piłkarz zaprzeczył, jakoby miał coś wspólnego z tą sprawą, twierdząc, że ktoś się pod niego podszywał. Jednakże, policja z Reunion zatrudniła komputerowych specjalistów, którzy dowiedli, że komórka "Karima Benze" należy do Realu Madryt i jest własnością jednego z pracowników klubu.
The Sun: Benzema wysyłał lubieżne zdjęcia 14-latce?
Francuz zamieszany w kolejną aferę
REKLAMA
Komentarze (108)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się