Przed odlotem na mecz towarzyski reprezentacji Hiszpanii ze Stanami Zjednoczonymi Álvaro Arbeloa podzielił się refleksjami dotyczącymi zakończonego sezonu oraz czwórmeczu z FC Barcelona.
Ocena sezonu.
- Należy pamiętać o tym, że jesteśmy zespołem bardzo młodym, w trakcie budowy, z trenerem pracującym tutaj dopiero od roku. Zarazem walczyliśmy jak równy z równym z tak świetnym zespołem, jak Barcelona. Zdobyliśmy jeden puchar, byliśmy bardzo blisko finału Ligi Mistrzów, w lidze hiszpańskiej walczyliśmy do końca. Dlatego prognozy na przyszłość muszą być pozytywne.
Starcia z Barceloną.
- W zasadzie w ciągu dwudziestu dni graliśmy z tym samym zespołem o wszystkie tytuły. To musiało zrodzić napięcia. O starciach z Davidem Villą zostało już powiedziane wystarczająco dużo, nie trzeba komentować tego raz jeszcze. Nie uważam się za zawodnika grającego brutalnie, agresywnie tak, ale nie brutalnie. Jak obrońca muszę tak grać.
Ocena rywala.
- Jestem jeszcze dość młody, ale nie widziałem innej drużyny, która potrafiłaby tak grać. Barcelona dominuje nad większością drużyn, sprawia, że musisz przystosować się do jej stylu. I to jest jedyny sposób, aby ją pokonać: grać bardzo agresywnie w defensywie, wykorzystać jej słabości i nie pozwolić Barcelonie grać jej piłkę.
Arbeloa: Nie jestem brutalem, gram agresywnie
Obrońca Realu Madryt na zgrupowaniu kadry Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się