W letnim okienku transferowym zarząd Valencii postanowił wybrać się na łowy do dwóch największych hiszpańskich miast – Madrytu i Barcelony – aby w ten sposób wzmocnić skład piłkarzami klubów wiodących prym w La Liga. Mówiło się już o zainteresowaniu Nietoperzy wychowankami Barçy takimi jak Montoya, Fontás czy Bartra, teraz spekuluje się na temat zakontraktowania piłkarzy Los Blancos.
W najbliższym czasie dyrektor sportowy Los Ches, Braulio Vázquez, nawiąże rozmowy z z Madrytem, żeby dowiedzieć się, jakie plany mają Królewscy w stosunku do piłkarzy, którzy znajdują się w orbicie zainteresowań Valencii. Podobno już skontaktowano się z agentami dwóch obrońców, Garaya i Albiola, ale odpowiedź nie mogła zadowolić działaczy z Mestalla. Zawodnicy nie będą wystawieni na sprzedaż, a ich ewentualny transfer słono by kosztował klub z Walencji.
Kolejnym piłkarzem Los Merengues, którym interesuje się Valencia, jest Sergio Canales, idealny kandydat na pozycję mediapunty. Braulio rozmawiał już z przedstawicielem gracza i okazało się, że Hiszpan chętnie przeniósłby się na wschodnie wybrzeże. Problemem mogą być pieniądze, jakich zażąda Madryt, ponieważ większość funduszy walenckiej ekipy miała być przeznaczona na wzmocnienie defensywy.
Valencia pyta o Canalesa, Albiola i Garaya
Czy rozmowy zakończą się sukcesem?
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się