Napastnik Realu Madryt Castilla Álvaro Morata oraz trener Alberto Toril powiedzieli niedawno, że wierzą, iż awans do dalszej fazy play offów mimo porażki 0:2 z Alcoyano jest jeszcze możliwy. Podobne zdanie na ten temat mają inni piłkarze królewskich rezerw: „Jeśli oni zdołali pokonać nas na naszym stadionie, my możemy zrobić to samo”.
Skrzydłowy drużyny Torila, Juan Carlos, próbuje wytłumaczyć strzelecką niemoc kolegów z ataku. – Jednego dnia wszystkie strzały wpadają do bramki, drugiego, tak jak to miało miejsce w niedzielę, nie wpada żaden. Jednak nadal wierzymy w odrobienie strat. Musimy zachować spokój i zagrać tak jak zawsze – mówi 21-latek.
– Przewaga Castilli była druzgocąca. Alcoyano osiągnęło bardzo dużo małym nakładem sił. Wciąż wierzę, że awansujemy – komentuje Carvajal, który z powodu sankcji nie wystąpił w pierwszym meczu.
– Możemy zagrać tak samo jak oni, a nawet lepiej – dodaje grający na lewym skrzydle Pablo Sarabia.
– Jeżeli zagramy na naszym poziomie, awans będzie możliwy – obrońca Nacho Fernández nie traci nadziei.
W takim samym tonie wypowiada się kapitan Castilli, Fran Rico. – Pokazaliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem. Musimy wierzyć w siebie, mieliśmy długą passę zwycięstw i dobrej gry. Przed nami jeszcze dziewięćdziesiąt minut i jestem pewien, że uda nam się awansować do dalszej fazy.
Rewanżowe spotkanie z Alcoyano odbędzie się 29 maja (niedziela) o 19:00 na Estadio El Collao.
Castilla wierzy w awans
Zespół jednoczy się przed rewanżem
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się