Dziś José Callejón odbył swoją ostatnią konferencję prasową w Barcelonie, żegnając się tym samym z zespołem Espanyolu. Piłkarz okazał wdzięczność całemu zespołowi i potwierdził rozpoczęcie nowego etapu w Realu Madryt, mówiąc, iż jest szczęśliwy ze względu przejścia do "najlepszego klubu na świecie". Canterano jest bardzo wdzięczny Espanyolowi za szansę gry w Primera División i za możliwość zaprezentowania swoich umiejętności trenerowi.
- Dziękuję za zaufanie i debiut w pierwszej lidze. Dzięki temu klubowi ukształtowałem się jako człowiek i piłkarz. Dziękuję trenerowi Pochetinno za to, że wstawiał się za mną, nauczył mnie i moich kolegów wielu rzeczy - oświadczył nowy zawodnik Królewskich. Callejón podziękował wszystkim kibicom Espanyolu za wsparcie i wierzy, że gwizdy, jakie otrzymał w spotkaniu przeciwko Sevilli, były spowodowane tym, że kibice nie chcieli, aby opuszczał klub. - Interpretuję to jako ich niechęć do opuszczenia klubu przeze mnie - powiedział.
- Nie rozmawiałem z Mourinho, ale kiedy mój przedstawiciel powiedział mi, że Madryt chce mnie odzyskać, byłem zaskoczony. Realowi Madryt się nie odmawia - oświadczył. Jeśli chodzi o swój nowy klub, wychowanek Realu Madryt uważa, że jest to najważniejszy krok w jego karierze. - Jestem zadowolony, ponieważ przechodzę na najlepszego klubu na świecie. To jest pociąg, który nie może mi uciec - nie krył zadowolenia.
- Moim jedynym rozwiązaniem jest powrócić do Madrytu, aby zostać. Idę z nadzieją i chęcią pracy, ale to trener później zdecyduje. Podoba mi się filozofia Realu Madryt polegająca na odzyskiwaniu zawodników cantery i w mojej głowie jest tylko pozostanie tu - zakończył nowy nabytek Królewskich.
Callejón: Przechodzę do najlepszego klubu na świecie
Wychowanek Królewskich pożegnał się z Espanyolem
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się