Arsenal i Manchester City są bardzo zainteresowane sytuacją Sergio Canalesa i ostateczną decyzją Realu w sprawie przyszłości młodego zawodnika. Oba kluby zainteresowane są transferem definitywnym, a nie wypożyczeniem. Decyzja należy do Królewskich, którzy wiedzą, że zawodnik chce odejść w poszukiwaniu gry.
Ostatnie piętnaście miesięcy były dla piłkarza wielką huśtawką. Hiszpan przeszedł od eksplozji w Racingu Santander po transfer do Realu Madryt. Potem miał obiecujący okres przygotowawczy, po którym wybiegł w pierwszym składzie w otwierającym sezon meczu z Mallorcą. Kiedy sprawy nie mogły iść lepiej, zaczęło iść coraz gorzej: ławka, trybuny, kontuzje i walka o przetrwanie w Valdebebas.
Canales wywalczył sobie kilka występów, ale to wszystko. Mourinho przez cały rok powtarzał, że nie odda młodego pomocnika nawet na jeden dzień innemu zespołowi. Teraz klub znowu zaczął otrzymywać oferty i zapytania w sprawie Hiszpana. Na razie piłkarz i jego otoczenie oczekują na wiadomość od działaczy i trenerów odnośnie następnego sezonu. Wydaje się, że obie strony są gotowe do zaakceptowania transferu z opcją pierwokupu przez następne trzy lata. Mówi się, że Kanonierzy i The Citizens byliby w stanie wyłożyć na tę operację około 10 milionów euro.
Jeśli chodzi o Hiszpanię, to na razie do Królewskich wpłynęły zapytania z pięciu klubów, między innymi Villarrealu i Sevilli. Mimo wszystko Canalesowi bardziej podoba się opcja gry w Anglii. Zna świetnie język, cały rok uczęszczał na prywatne zajęcia, by poprawić swój poziom, który już w sierpniu był bardzo dobry. Wydaje się, że zawodnik jest przygotowany do podjęcia wyzwania gry w Londynie czy Manchesterze.
Teraz piłeczka jest po stronie Mourinho, który musi zdecydować się czy woli osobiście nadzorować rozwój piłkarza i wpuszczać go z ławki, czy pozwolić mu na odejście i odzyskać po kilku sezonach.
Arsenal i City po Canalesa
Hiszpan odejdzie do Anglii?
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się