- Statystyki Cristiano są nie z tych czasów - powiedział po meczu w Sewilli Jorge Valdano. I trzeba mu przyznać rację, gdyż do ostatniego weekendu w ponad stuletniej historii Realu Madryt tylko jeden zawodnik zdołał wbić sezonie aż 47 bramek - legendarny Ferenc Puskás dokonał tego w sezonie 1959/60. Teraz na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu 2010/11 tyle samo trafień ma na koncie Cristiano Ronaldo, który tym samym już zapisał się w historii klubu ze stolicy Hiszpanii. Dzięki sobotniemu wyczynowi Portugalczyk przesunął na trzecie miejsce podium takie sławy jak Alfredo Di Stéfano i Hugo Sánchez, którzy w swoich najlepszych sezonach zatrzymywali się na 43 bramkach.
Cristiano ustanowienie nowego samodzielnego rekordu ma na wyciągnięcie ręki, gdyż w najbliższych trzech meczach (Getafe, Villarreal i Almería) musi po prostu zdobyć chociaż jedną bramkę. Puskás pozostanie jednak niedościgniony, jeśli chodzi o średnią bramek na mecz - w swoim rekordowym sezonie 47 trafień zanotował w zaledwie 36 meczach, co daje średnią 1,31 bramki na spotkanie. Obecna średnia Cristiano Ronaldo wynosi z kolei 0,92 (47 bramek w 51 meczach). Pod tym względem wciąż ma szansę pobić Hugo Sáncheza, który swój rekordowy sezon zakończył z średnią 0,93. Natomiast Di Stéfano mógł się pochwalić średnią dokładnie jednej bramki na mecz.
Fot: Ferenc Puskás już niebawem powinien pożegnać się ze swoim rekordem
Cristiano wyrównał rekord Puskása
47 bramek w jednym sezonie
REKLAMA
Komentarze (83)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się