Autobus Realu Madryt został zaatakowany, kiedy Królewscy odjeżdżali na lotnisko San Pablo. W stronę pojazdu poleciały różne przedmioty, które ostatecznie rozbiły dwie szyby - jedną częściowo, drugą całkowicie. Całe zdarzenie miało miejsce 200 metrów od stadionu Sánchez Pizjuan. Żadnemu z zawodników nic się nie stało, ucierpiał jedynie autobus. Mimo tego wszystkiego Królewscy kontynuowali podróż na lotnisko.
Dwie wybite szyby w autobusie Królewskich
Sevillistas nie poradzili sobie z porażką
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się