- Wyeliminowaliśmy wielką drużynę. Najsilniejszą, najbogatszą, która może kupować kogo chce. To była jedna z najpiękniejszych nocy w moim życiu. Wszyscy są bardzo zadowoleni. Jesteśmy usatysfakcjonowani tym, co osiągnęliśmy - powiedział po meczu Josep Guardiola. - Gratuluję kibicom, którzy przyszli na stadion, gratuluję Realowi za grę twarzą w twarz i gratuluję oczywiście również moim zawodnikom za ten futbol.
- Nie chcę oceniać pracy sędziów, nie jestem od tego, od tego jesteście wy. Nie mam już na to sił.
- Zagraliśmy świetną pierwszą połowę, w której Casillas pokazał swoje umiejętności. W drugiej części opadło napięcie, ale zagraliśmy ogólnie dobry mecz.
- Zobaczymy czy odzyskamy wszystkich zawodników na finał. Wciąż mamy Ligę. W niedzielę gramy z Espanyolem, drużyną, która zawsze komplikowała nam życie. Wyjdziemy, żeby wygrać.
- Liga Mistrzów jest piękna, ale wygrywa się ją najmniejszymi detalami. Liga nadaje ci wiarygodności, ale do jej wygrania wciąż brakuje nam czterech punktów.
- Wolę, żeby koledzy siedzieli na ławkach, tam, gdzie jest miejsce trenerów, ale ja także traciłem mecze z powodu kar, trzeba to zaakceptować.
- Dzisiaj moi piłkarze znowu mnie zaskoczyli. Przy 1:1 mogli zacząć wybijać piłki, ale to był spektakl, w którym pokazali, że chcą grać w futbol.
- Powrót Abidala był wiadomością dnia. Jeśli nie brakowałoby nam tak wielu zawodników, to Abi by nie wrócił. Jednak lekarze stwierdzili, że czuje się dobrze i że może zagrać piętnaście czy dwadzieścia minut. Dedykujemy zwycięstwo jemu, jego żonie i dzieciom za to, co przeszli.
- Teraz potrzebujemy odpoczynku, będziemy świętować w odosobnieniu i od piątku skupimy się na Espanyolu - zakończył Hiszpan.
Guardiola: Wyeliminowaliśmy wielką drużynę
Trener FCB po meczu
REKLAMA
Komentarze (90)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się