REKLAMA
REKLAMA

Przedstawiciele Realu Madryt wygwizdani

Oficjele spożyli wspólny obiad
REKLAMA
REKLAMA

W barcelońskiej restauracji The Mirror odbył się dzisiaj tradycyjny przedmeczowy obiad przedstawicieli Realu Madryt i Barcelony. Gospodarzy reprezentował prezes Sandro Rosell wraz z siedmioma innymi oficjelami, natomiast na czele przyjezdnych stanął Florentino Pérez wraz z dziewięcioma członkami zarządu klubu, a także dyrektorem generalnym Królewskich, Jorge Valdano.

Reprezentanci Realu Madryt zostali przywitani gwizdami i buczeniem przez zgromadzonych przed restauracją licznych kibiców Barcelony. Pierwszy na miejscu zjawił się Sandro Rosell, przyjęty przez fanów oklaskami. Najbardziej kuriozalne było jednak przywitanie jednego z dyrektorów Barçy, wygwizdanego Amadora Bernabéu, którego samochód pomylono z autem Florentino Péreza.

Jako pierwszy z madryckiej ekspedycji do restauracji przybył Florentino Pérez, a za nim jego najbliżsi współpracownicy: Fernández Tapias, Fernández de Blas, Aguado, Gómez Montejano, Enrique Pérez, Cerezo, López Jiménez, Santamaría, Ronda i Otero. Na koniec zjawił się Jorge Valdano, którego przybycie wywołało największą wrzawę.

Na pierwszym oficjalnym obiedzie obu klubów z okazji spotkania ligowego na Santiago Bernabéu zjawiła się ogromna reprezentacja zarówno Realu Madryt, jak i Barcelony - po siedemnastu ludzi z obu stron. Jednakże, napięta atmosfera, jaka wytworzyła się w ostatnich tygodniach spowodowała, że teraz obecność obu klubów była bardzo symboliczna.

Do obiadu podano małże à la Parmentier, paellę z krewetkami i strzykwami, halibuta z kalmarami oraz ciasto cytrynowe. Restauracja specjalizuje się w dniach z ryżu i owoców morza. Kosztują one od 14 do 38 euro, z kolei cena menu dnia osiąga 70 euro.

Galerię z przybycia dyrektorów do restauracji obejrzeć można tutaj.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA