REKLAMA
REKLAMA

Karanka: Musimy bronić herbu i 109-letniej historii

Hiszpan na przedmeczowej konferencji
REKLAMA
REKLAMA

- Po decyzjach UEFA jutrzejszy mecz schodzi na drugi plan. Jeśli federacja ma wśród swoich zasad szacunek dla rywala i fair play, a nie karze czegoś, co wydarzyło się na Santiago Bernabéu i co mogli zobaczyć wszyscy... Niesportowe zdjęcia i filmy nie pokazują Realu Madryt. Jutro na boisku zagrają ludzie, którzy nie szanują czystej gry, którzy rasistowsko obrażają rywala, ale to my nie możemy liczyć na Sergio i Pepe, którzy nie zrobili żadnej z tych rzeczy. W futbolu są pewne zasady i dlatego mecz schodzi na drugi plan - powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Aitor Karanka.

- Jutro sędzia nie jest ważny, ponieważ sędziowie uczynili ważnym już pierwszy mecz. Kluczowe decyzje zostały już podjęte, więc to nie ma teraz znaczenia.

- Na pierwszym planie jest to, że UEFA pozostawiła bez kary charakterystyczne czyny, a Real Madryt karze się za inne czyny, które nie są tak charakterystyczne. Liczy się to, że mamy jasno pokazane to, o czym już wiedzieliśmy, że mamy dwa różne regulaminy.

- Walka? Jesteśmy Real Madryt, musimy bronić herbu i 109-letniej historii. Ta drużyna spróbuje wygrać, zawsze to robiła.

- Mourinho na trybunach? Przerabialiśmy to już w meczu z Auxerre, nie będzie z tym żadnego problemu. Nie obchodzi nas, gdzie trener usiądzie w czasie meczu.

- Mourinho pokazał tylko pewne czyny i przedstawił konkretne wnioski, jeśli komuś wyszło to na złe, to jemu, bo to on jutro nie będzie mógł zasiąść na ławce. Jeśli uda się nam odrobić straty i awansować do finału, to będziemy mogli zadedykować zwycięstwo jemu, to byłoby coś pięknego.

- Guardiola oskarża Mou o niesportowe polecenia? W świecie futbolu wszyscy jesteśmy dorośli i czyny każdego z nas mówią za siebie.

- Schemat gry drużyny ustalimy jutro. Są różne formy gry i różne formy wygrywania. Dotychczas strzelili nam gola z karnego, w finale nie pokonali nas przez 120 minut, a ostatnio nie potrafili strzelić bramki, gdy graliśmy jedenastu na jedenastu.

- Cristiano? Indywidualne opinie piłkarzy muszą być szanowane. On doskonale wie, co powiedział, i tyle. Jeśli jutro zagra, to będzie chciał zagrać dobrze i pomóc drużynie w awansie do finału.

- Zabrakło nam samokrytyki? Trzy dni temu przegraliśmy i trener wziął na siebie pełną odpowiedzialność. Dwa tygodnie temu wygraliśmy Puchar Króla i nie działo się nic. Jesteśmy ponad tymi sprawami - zakończył Hiszpan.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (88)

REKLAMA