REKLAMA
REKLAMA

Przełożone zebranie Komitetu Dyscyplinarnego

UEFA nie ukarze nikogo przynajmniej do piątku
REKLAMA
REKLAMA

Komisja Dyscyplinarna UEFA nie ukarze dziś żadnego piłkarza FC Barcelona. Pep Guardiola będzie mógł więc jutro liczyć na wszystkich podopiecznych. UEFA zamierza przyjrzeć się zachowaniu dwóm zawodników katalońskiego klubu dopiero 6 maja. Pierwszym z obserwowanych jest Dani Alves. Brazylijczyk może przegapić londyński finał, a nawet otrzymać karę dwóch meczów zawieszenia.

UEFA na punkcie symulacji ma obsesję. W ostatnich latach było już kilka przypadków podobnego zachowania, o czym mogliście przeczytać przed kilkoma dniami. Jeśli zaś chodzi o Sergio Busquetsa, może on otrzymać karę za wulgarne okrzyki w kierunku rywala. Hiszpan podczas środowego pojedynku obraził Marcelo, nazywając go "małpą". A przecież nie od dziś wiadomo, że w przypadku rasizmu UEFA jest bezkompromisowa.

Fot.: "Jest dobrze, Pep, znowu jesteście górą".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (187)

REKLAMA