- Mourinho poszedł za daleko. Tymi komentarzami chce odwrócić uwagę od gry swojego zespołu. On mnie w to zaangażował. Porównał klęskę Realu Madryt do naszej porażki w 2009 roku. Wtedy również przegraliśmy walkę o finał, ale różnica jest taka, że nikt nie mówił o spiskach. Nie zgadzam się z tym, co mówi. To prawda, że wyrządzono nam krzywdę, szczególnie z powodu ręki w końcówce meczu. Po kilku dniach, kiedy wszystko się uspokoiło, zdaliśmy sobie sprawę, że ukradli nam finał Ligi Mistrzów. Ale nigdy nie mówiłem o spisku, nigdy. Nawet nie przyszło mi to do głowy - powiedział Guus Hiddink po środowym starciu Realu Madryt z Barceloną w Lidze Mistrzów.
- W momencie, gdy Mourinho zobaczy nagranie wideo, powinien przeprosić. Jeśli tego nie zrobi, celowo próbuje zmienić prawdę na własną korzyść. Znam Starka jako człowieka z bezpośrednim podejściem i ma prawo do wyrzucenia piłkarza. Jeśli noga Alvesa zostałaby na murawie, teraz byłaby złamana. W pierwszej połowie Barcelona była toreadorem, który ciągle trzymał płachtę, a naprzeciwko stał łagodny byk. Byłem zaskoczony, że kibice Realu Madryt nie wyciągnęli białych chusteczek.
Hiddink: Mourinho poszedł za daleko
Holender skomentował ostatniego słowa trenera Królewskich
REKLAMA
Komentarze (97)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się